Piątek, 29 sierpnia 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007
Archiwum
-
NR 3 LATO 2005Najwspanialsze są leniwe letnie popołudnia. Nawet jeśli przyjdzie je spędzać bliżej domu zamiast w górach, na żaglówkach czy w egzotycznych krajach. Uśpione i rozgrzane miasto wydaje się wówczas bardziej przyjazne. Wszystko zwalnia rytm, pustoszeją ulice, sklepy, restauracje. Ludzie wydają się być bardziej zrelaksowani, a może po prostu znużeni słońcem i upałem. Nie biegną, snują się po parkach, wygrzewają na ławeczkach lub chowają w głębokim cieniu. Dla pozostających w miastach jest to dobry czas, aby poznać lepiej jego zakamarki. Z pewnością posiada wiele zacienionych i zacisznych miejsc, które często mijamy w pośpiechu, nie zauważając ich uroku. Może więc tego lata uda się spędzić słoneczne popołudnie w oranżerii w centrum Nowego Jorku lub w brooklińskim ogrodzie botanicznym?Latem mamy więcej czasu dla siebie. Częściej spotykamy się z przyjaciółmi na weekendowych piknikach l... Więcej -
NR 2 WIOSNA 2005Wiosna, wiosna, wiosna ach to tyW redakcji zdaliśmy sobie sprawę, że nie tylko kawa stawia nas na nogi każdego ranka. Słońce robi to znacznie lepiej. Budzimy się, jak ze snu i nabieramy energii. Jesteśmy gotowi do zmian. Kiedy wszystko dookoła rozkwita i pachnie świeżością, z chęcią rozsuwamy zasłony i otwieramy szeroko okna. Rozpoczynamy wiosenne porządki, aby życie wróciło do naszych ogródków i do naszych wnętrz.Wiosna sprzyja zakupom, tym drobnym i tym poważnym. Niektórzy wyruszą więc na poszukiwania swej przyszłej posiadłości. Może nawet do pięknej Pensylwanii, gdzie żyje się wolniej i spokojniej? Wszyscy, którzy pozostają w wielkich miastach, chętnie uciekną od zgiełku udając się na spacer do parku.My podczas wiosennych wędrówek zapukaliśmy do drzwi Konsulatu Generalnego RP. Wizyta w zabytkowym pałacyku, po którym oprowadzała nas konsul Anna Pełka, opowiadaj... Więcej -
NR 1 ZIMA 2005Nadeszła zima. Na dnie szaf leżą lekkie ubrania. Zakładamy ciepłe swetry, czapki i szaliki. I trochę nam żal lata i jesieni...Ja jednak lubię zimę. Pomimo mrozów, ponurych poranków i krótkich dni. Lubię, bo mam na nią jeden niezawodny sposób: ciepło i spokój mojego domu. Nigdy nie doceniam go tak, jak zimą, gdy za oknami chłód. Czas wówczas wydaje się płynąć wolniej, możemy więc spokojnie zasiąść w fotelu, posłuchać muzyki, poczytać, zająć się zaległą korespondencją. Magazyn "Twój Dom" doskonały będzie na taką właśnie porę. To pierwsze polonijne wydawnictwo tego typu w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego "Twój Dom"? Bo dom stanowi podstawę naszego życia. To z nim wiąże się tysiące spraw " wielkich i małych. Zamierzamy przedstawiać je za pomocą pięknych fotografii, a przede wszystkim interesująco opisywać. Pragniemy, by magazyn był ucztą dla oczu, a jednocześnie Waszym doradcą, abyście z ciekawo... Więcej
Najczęściej czytane
Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych
sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK