Dom Maliny Stadnik w Tuxedo Park, NY
Poszukujemy miejsc niezwykłych nieświadomi tego, że godzinę od Nowego Jorku mamy prawdziwą perełkę. To tu, w malowniczym Tuxedo Park, magnat Griswold Lorillard wymyślił słynne tuxedo, Mark Twain pisał najlepsze książki, FDR polował, a Albert Einstein pracował nad bombą atomową. Dziś mieści się tam 297 rezydencji reprezentujących mieszaninę epok i stylów architektonicznych. Jedną z nich jest historyczna Duck Hollow, w stylu art déco z 1936 roku, własność naszej rodaczki Maliny Stadnik i jej męża Kevina Nealisa.
„Tuxedo Park urzekł nas od razu – mówi Malina. – Różnorodność architektury, wielki malowniczy park z trzema jeziorami w części centralnej, własny Country Club z basenem i kortami tenisowymi oraz historia wpisana w każdy kamień i każdy zakątek czynią to miejsce magicznym”. Pierwsza wzmianka o Tuxedo Park pojawiła się w 1754 roku, gdy markiz de Chastellux, zachwycony tutejszym cedrowym lasem, zachwalał go jako najlepsze miejsce do polowania na kaczki. Wtedy też zaczęto analizować pochodzenie nazwy tego regionu. Nazewnictwo siedemnastowieczne ściśle wiązało się z migracją szczepów indiańskich i ich osiedlaniem się na danym terenie. Tak powstał P’tauk-Seet-ttough – Dom Niedźwiedzia, dzisiejsze Tuxedo Park, nazwane imieniem wodza P’tauk-Seet (Niedźwiedź) z plemienia Algonquin. „Prawdziwy rozkwit Tuxedo Park przypada na lata 1852-1860.
Przeczytaj cały artykuł...
zdjęcia tego domu
Dom z zewnątrz
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Dom z zewnątrz
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Położona nad samym jeziorem rezydencja Duck Hollow wybudowana została w 1936 r. według projektu Markoe Robertsona za cenę 2,5 miliona dolarów.
Foyer
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Foyer
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Kryształowe lustra z oryginalnym oświetleniem z lat 30. Waza art deco ozdobiona słynnym "greckim kluczem" meandros
Schody
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Schody
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Na ścianie mozaika, która opowiada historię ludzkiego losu, od narodzin do późnej starości. Poręcz przy schodach autorstwa "mistrza żelaznej konstrukcji art deco" Edgara Brandta ozdabiają motywy roślinne
Salon
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Salon
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Malina i Kevin kolekcjonują malarstwo, w tym również polskie. Na pierwszym planie obraz Zygmunta Andrychiewicza - "Krakowianki".
Malina Stadnik
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Malina Stadnik
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Salon
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Salon
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Basen
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Basen
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Budowa basenu wraz z zagospodarowaniem ogrodu w latach 30. kosztowała około 300 tys. dolarów.
Schody
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Schody
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Na ścianie mozaika, która opowiada historię ludzkiego losu, od narodzin do późnej starości. Poręcz przy schodach autorstwa "mistrza żelaznej konstrukcji art deco" Edgara Brandta ozdabiają motywy roślinne.
Foyer
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Foyer
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Francuskie okno z kryształu Lalique.
Foyer
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Foyer
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Widok na prawe skrzydlo domu z obszernego foyer
Salon
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Salon
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Na ścianie flamandzki arras z XVII w. Przed nim sofa w stylu English Regency. Po lewej - portret rodziny stryja Kevina. Fortepian firmy Steinway, na którym tradycyjnie na zakończenie roku szkolnego grają uczniowie szkoły muzycznej z New Jersey.
Pokój z mozaiką
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Pokój z mozaiką
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Wejście główne prowadzi do foyer z podłogą wyłożoną piękną czarno-białą mozaiką. W głębi: dwa krzesła, przykład norweskiego art deco, kryształowe lustro, secesyjne wazy i artdecowskie lampy z Francji.
Pokój dzienny
08-17-2005
Piotr Rymwid-Mickiewicz
Pokój dzienny
Piotr Rymwid-Mickiewicz
08-17-2005
Francuska serwantka z 1930 roku. Tuż za nią kopia z Brandta - francuska żelazna lampa z alabastrowym kloszem. Czarny szezląg to przykład amerykańskiego art deco.