Przywiązanie właścicieli tego domu do tradycji i wspomnień z Polski sprawiły, że powstała przytulna siedziba dla czteroosobowej rodziny, w której utrzymany został zwyczajowy podział ról: mąż zapewniający stabilizację finansową i żona zajmująca się dziećmi.
Małgorzata i Jerzy Kutyłowie przyjechali do Stanów Zjednoczonych pod koniec lat 80. On już po magisterium na krakowskim AWF, ona jeszcze studentka tej uczelni. To miał być – jak dla większości emigrantów – jedynie tymczasowy pobyt. Zgodnie z planem wrócili do kraju w 1994 roku. Jednak Polska okazała się nie taka, jaką pielęgnowali we wspomnieniach. Wytrwali dwa lata. Znów więc spakowali walizki i wrócili do USA.