Miłość od pierwszego wejrzenia
... czyli o co prosić w liście do Świętego Mikołaja
Wnętrze Ferrari F430
Wnętrze Ferrari F430
Ferrari
2007-06-04
Ferrari F430
Ferrari F430
Ferrari
2007-06-04
Ferrari F430
Ferrari F430
Ferrari
2007-06-04
Wnętrze Ferrari F430
Wnętrze Ferrari F430
Ferrari
2007-06-04
Wnętrze Ferrari F430
Wnętrze Ferrari F430
Ferrari
2007-06-04
Tegoroczna paryska wystawa samochodowa udowodniła, że największe zainteresowanie budzą wśród zwiedzających samochody, które pojawią się wkrótce na rynku. Prototypy zeszły wyraźnie na drugi plan. Najlepszym samochodem wystawy okazał się nowy model Ferrari F430. Jak stwierdzili znawcy: pure sex, pure performance, pure Ferrari. Okres świąteczny sprzyja zakupom. Jest to także jeden z nielicznych momentów w całym roku, w którym można pomarzyć i popuścić wodze fantazji, chociażby o tym, jaki prezent chciałoby się dostać pod choinkę. Nie ma nic złego w marzeniach, tym bardziej, jeżeli znajdziemy sposób, aby je później zrealizować. Jeżeli zastanawiasz się, drogi Czytelniku, nad listą prezentów do Świętego Mikołaja i masz dylemat, co na tej liście powinno się znaleźć, spieszę z pomocą. Moim faworytem byłoby najnowsze cacko F430 pochodzące z włoskiej stajni Ferrari. Sądzę, że z przekonaniem Świętego Mikołaja, aby sprezentował nam ten najnowszy model, nie będzie większego kłopotu. Santa wyglądający na pierwszy rzut oka na wielkiego tradycjonalistę i poruszający się, tak modnym obecnie, ekologicznym zaprzęgiem z reniferów o zerowej emisji zanieczyszczeń, sam marzy skrycie o nowym Ferrari. Odpoczywając przed kominkiem, wyobraża sobie, jak dobrze wyglądałby za kierownicą sportowego F430, następcy świetnie sprzedającego się modelu Ferrari 360 Modena. Ośmiocylindrowe, aluminiowe, lekkie Ferrari otwiera nową erę pojazdów łączących parametry samochodu sportowego z elementami i technologią pochodzącą prosto z Formuły 1. Możemy w ten sposób zrealizować marzenia z lat szkolnych, aby stać się kierowcą rajdowym i chociaż raz wygrać wyścig na New Jersey Turnpike czy Long Island Expresway w drodze do pracy czy na plażę. Napęd w postaci 4,3-litrowego V8 silnika produkującego 483 koni mechanicznych (360 kW) oraz potężny moment obrotowy wynoszący 343 lb-ft przy 5250 obrotach na minutę pozwala F430 osiągać prędkość od 0-62 mph w niespełna 4 s. Przy dużych prędkościach do 200 mph w utrzymaniu się na drodze pomaga aerodynamiczny układ wykorzystujący najnowsze techniki stosowane w prototypach rajdowych F1. Wynikiem jest dodatkowa siła dopychająca pojazd do toru. Stąd te widoczne sporych rozmiarów wlot i wylot powietrza na przednim zderzaku oraz z tyłu (diffuser). Projektanci zastosowali także elektronicznie kontrolowany dyferencjał (mechanizm różnicowy) (E-diff) oraz,wzorując się na pojazdach Formuły 1, model wyposażono w system kontroli trakcji ASR. Przełącznik zamontowany na kierownicy pozwala prowadzącemu auto na zmianę dynamicznych parametrów samochodu przez dostosowanie trakcji do rzeczywistych warunków na jezdni np.: lód, śliska nawierzchnia, wyścigi, normalne warunki. Jeżeli ktoś ma chęć pojechać bardziej agresywnie, może całkowicie wyłączyć ASR. W aucie zainstalowano także zmodyfikowaną skrzynię biegów, która nie ustępuje tym stosowanym w F1 i pozwala na zmianę biegu w wybitnie krótkim czasie wynoszącym 0,15 sekundy. Samochód został wyposażony fabrycznie w 19-calowe opony Goodyear Eagle F1 (technologia run-flat), na których nawet po przebiciu lub utracie ciśnienia można jechać całkiem bezpiecznie. Opcją dla tych, którzy lubią szybką i dynamiczną jazdę, są węglowo-ceramiczne hamulce tarczowe. Pod wieloma względami jest to niezwykła konstrukcja. Przy obecnym poziomie techniki istnieje nawet wielkie prawdopodobieństwo, że nowy zakup odezwie się do nas w czasie wieczoru wigilijnego, i to nawet w kilku językach.
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!