Plazmę kup mi luby
Piękne, bo płaskie...
Kilka lat temu na rynku pojawiły się telewizory o grubości kilku centymetrów, które można powiesić sobie na ścianie jak obraz. Ich ceny były na początku astronomiczne, ale z roku na rok spadają. Ciągle jest to zakup kosztowny – liczmy się z wydatkiem 2-8 tysięcy dolarów, a są i modele za 25 tysięcy! Przyszłość należy niewątpliwie do płaskich ekranów, czego dowodem ciekłokrystaliczne monitory dzisiejszych, nawet najtańszych komputerów – rzecz jeszcze 2 lata temu nie do pomyślenia. Czy jednak warto wykosztowywać się na taki telewizor już teraz?
Oto omówienie podstawowych typów odbiorników – i kilka naszych porad.
CRT
Cathode Ray Tube to tradycyjny telewizor z kineskopem. Od kilku lat produkuje się kineskopy z powierzchnią tworzącą idealnie płaski prostokąt, ale obudowa telewizora ciągle jest duża. Choć taki odbiornik nie jest cool, daje ciągle najwyższą jakość obrazu: głębokie czernie, nasycone kolory, dobre odwzorowanie detali i dużą jaskrawość, umożliwiającą oglądanie w dzień. Telewizory te są poza tym zdecydowanie najtańsze.
Płaskie!
Płaskie ekrany (flat panel TV) wykorzystują dwie technologie: plazmową (plasma) i ciekłokrystaliczną (LCD). Telewizory plazmowe mają zwykle przekątną 42 do 60 cali, a kosztują od 4 do 20 tysięcy dolarów. LCD mają zwykle mniejszą przekątną, np. 13-26 cali, choć produkuje się już modele 46-calowe. No i, oczywiście, dominują w komputerach i laptopach.
Gdy niewłączone, telewizory plazmowe i LCD wyglądają tak samo: czarna lub srebrna ramka wokół ekranu. Gdy włączymy je, pojawiają się różnice.
Plazma na cenzurowanym
- + Ekrany plazmowe dają lepsze odwzorowanie detali.
- + Mają bardziej nasycone, „kinowe” kolory i głębokie czernie.
- + Lepiej oddają gradacje i odcienie.
- – Ich wadą jest mała jaskrawość obrazu, utrudniająca oglądanie programów w jasno oświetlonym pokoju.
- – Zbyt długo pozostający na ekranie stały element, np. paski z informacjami na kanałach CNN czy ESPN, mogą się „wyryć” (burn-in) na stałe! W niektórych modelach wyeliminowano problem burn-in – proszę spytać się o to sprzedawcę.
LCD na cenzurowanym
- + Ekrany LCD mają dużo większą niż plazma jaskrawość, pozwalającą oglądać programy w biały dzień.
- + Zużywają mniej energii, są lżejsze i cieńsze niż ekrany plazmowe.
- – Zdaniem niektórych dają mniej naturalne niż plazma odwzorowanie kolorów, np. ludzkiej skóry.
- – Ich wadą jest też niemożność uzyskania prawdziwej, głębokiej czerni, a więc – mniejsza kontrastowość.
- – Obraz LCD wygląda dobrze oglądany tylko na wprost, pod kątem – blaknie; niektórzy producenci poradzili sobie z tym problemem. Sprawdzić to łatwo, ustawiając się w sklepie nie na wprost telewizora.
Będąc w sklepie zauważymy też, że wszystkie te, identyczne z wyglądu, rameczki za wiele tysięcy dolarów dają inny obraz: kolor, kontrastowość. Różnice pojawiają się w obrębie tej samej technologii, a nawet – w różnych modelach tej samej firmy! Przyglądajmy się więc uważnie i kierujmy się swoim gustem.
Inne technologie
• Projektor (Front Projection TV) to umieszczony pod sufitem rodzaj obiektywu rzutującego obraz na wielki, np. spuszczany z sufitu, ekran. To rozwiązanie polecamy tylko właścicielom dużych rezydencji, mogącym poświęcić jedno, zaciemnione i duże, pomieszczenie na salę kinową. Najdroższe systemy dają jakość porównywalną z kinem.
• Projektory rzutujące obraz od tyłu (Rear Projection TV). Są to skrzynki płytsze niż tradycyjny telewizor kineskopowy, ale jednak nie da się ich powiesić na ścianie. Stosuje się dziś przynajmniej trzy różne techniki rzutowania obrazu. Dzięki postępowi technologicznemu, rzutniki takie dają dziś obraz jaskrawy i skontrastowany. Gdy kupujemy duży telewizor, powiedzmy ponad 40 cali, i dysponujemy dużym pomieszczeniem, jest to wyjście na pewno tańsze niż ekran plazmowy lub LCD. Model Sony Grand Wega o przekątnej 42 cale kosztuje np. 2,5 tysiąca dolarów, a 46-calowy Samsung – 3,2 tysiąca. Dla porównania, plazmowy Sony o przekątnej 42 cale to wydatek 3,5 tysiąca dolarów, plus tuner (odbiornik) HDTV za kolejny tysiąc.
High Definition
Mówi się o niej od lat, ale dopiero teraz nabiera rozpędu. Jest to telewizja dająca bardzo wysoką jakość obrazu – wyższą niż tradycyjna telewizja w systemie NTSC, i także wyższą niż płyta DVD. Sygnał HD można odbierać, za dodatkową opłatą, w niektórych regionach USA (sprawdźmy w miejscu, gdzie mieszkamy!) za pośrednictwem kabla lub specjalnej anteny satelitarnej. Przeważają w ofercie HDTV transmisje sportowe i filmy przyrodnicze.
Telewizory – we wszystkich powyższych kategoriach – dzielą się na:
- – modele odbierające tylko zwykły sygnał NTSC,
- – przystosowane do odbierania w przyszłości sygnału High Definition (określane jako HD-Ready lub HDTV Monitor), ale niewyposażone w tuner, który trzeba osobno dokupić (300-1000 dol.),
- – odbiorniki HDTV z wbudowanym już tunerem HDTV.
Gdy zwraca naszą uwagę wyjątkowo niska cena telewizora plazmowego lub LCD, sprawdźmy, czy ma wbudowany odbiornik HDTV. Jeśli nie, czeka nas w przyszłości nie tylko jeszcze jeden wydatek, ale i musimy wyszykować miejsce na kolejną skrzynkę i kable.
No właśnie... kable
W prospektach reklamowych telewizory flat panel pięknie komponują się z eleganckim wnętrzem salonu. W tych reklamach świadomie nie pokazuje się kabli, które zepsułyby cały efekt. Osoby zamożne instalują całe systemy kina domowego korzystając z pomocy specjalistycznych firm, które potrafią umieścić w ścianach całe okablowanie. Większość klientów te płaskie ekrany stawia po prostu na półce, a z tyłu podłącza kable do sieci, wzmacniacza czy odtwarzacza DVD.
Uwaga! Chcielibyśmy wierzyć, że osoby zafascynowane nowoczesnym kształtem telewizorów plazmowych przywiązują też wagę do tego, co pojawia się na ekranie. Jeśli istotnie przywiązują, prosimy, by zwróciły uwagę na dwie rzeczy.
• Telewizory o wielkiej rozdzielczości (HDTV), przez właśnie ową doskonałą rozdzielczość, uwypuklają niską jakość tradycyjnego programu telewizyjnego i taśmy wideo. Jeśli telewizor nie będzie nam służył wyłącznie do oglądania przyrody i Super Bowl oraz płyt DVD, jeśli ma być włączany codziennie na wiadomości, seriale, filmy czy polskie stacje, obejrzyjmy w sklepie nie piękny film pokazowy: rybki w akwarium i wyspy tropikalne, ale normalny sygnał z kabla. Możemy być niemile zaskoczeni!
Uwaga! Niektóre firmy, np. Sony, oferują specjalne układy elektroniczne poprawiająca jakość zwykłego programu telewizyjnego. Spytajmy o to w sklepie.
• Pamiętacie stare telewizory, w których pokrętłami (lub bijąc pięścią w obudowę) próbowaliśmy poprawić wygięte linie, zdeformowane kształty, nienaturalnie grube sylwetki? Cóż, ten sam problem znajdziemy w supertelewizorze plazmowym za 10 tysięcy dolarów! Dlaczego? Otóż, zwykły telewizor ma ekran o bokach w proporcjach 4 (szerokość) na 3 (wysokość). Sygnał HDTV oraz filmy kinowe są szerokoekranowe (proporcje 16:9). Oznacza to, że zwykły obraz z telewizji jest... rozciągnięty, aby wypełnił całą szerokość ekranu! Cały świat jest zdeformowany: supermodelki mają nogi jak balerony, a spikerzy wyglądają jakby chorowali na świnkę.
Jeśli Państwo nie wierzą, proszę porównać ten sam program telewizyjny w dwóch stojących obok siebie, na półce sklepowej czy też w barze, telewizorach: zwyczajnym i takim z szerokim ekranem. Wydaje się to największą, wręcz powstrzymującą od zakupu, wadą wszystkich telewizorów szerokoekranowych.
Znowu niektóre firmy, np. Sony, mają funkcję kadrowania – a nie tylko rozciągania wszerz – programu. Poprośmy o demonstrację w sklepie.
Co więc kupić?
Bądźmy dorośli i jeszcze trochę poczekajmy... Telewizory flat panel to przyszłość. Za kilka lat wyprą tradycyjne i będą zdecydowanie tańsze. Dadzą też dobrą jakość każdego programu, także telewizyjnego. Na razie najlepszą jakość zapewnia tradycyjny telewizor kineskopowy. Wybierzmy taki o przekątnej powiedzmy 27 cali, a wydamy do 700 dolarów, np. za model Sony KV-27HS420 (lub 250 dolarów więcej za jego wersję szerokoekranową, 30-calową). Zaś 3 tysiące zaoszczędzone na telewizorze plazmowym wydajmy na wyjazdy zagraniczne, na których zobaczymy wyspy tropikalne i żywe, egzotyczne ryby. A gdy wrócimy z wycieczki, wpadniemy do pierwszego z brzegu sklepu elektronicznego i zobaczymy, że już wszystkie telewizory są płaskie – i że nas na nie stać.
... Tylko czy wtedy jeszcze będą cool?
Artykuły z numeru:
NR 2 WIOSNA 2005
- 3 nuty zapachu - Kinga Bagnowska
- Anny Przybylskiej dom marzeń... nad morzem - Jolanta Wysocka
- Białystok - Henryk Wilk
- Czas na kota - Ewa Sukiennik-Maliga
- Dach nad głową - Halina Niedzielska
- Dom kobiet -
- Filadelfia wczoraj i dziś - Alicja Makowska-Jacyna
- HELOC... czyli pieniądze z własnego domu - Tomasz Deptuła
- Hybrydy - Marek Siodłoczek
- Inteligentny dom - Piotr Leonowicz
- Jak dzisiaj mieszkamy? -
- Konsulat Beaux-arts - Ewa Kern-Jędrychowska
- Ludzie i książki - Czesław Karkowski
- Park Milenijny - Danuta Peszyńska
- Plazmę kup mi luby - Jan Latus
- Rodzinne ciepło - Jolanta Wysocka
- Ten stary zegar -
- Twój dom ma styl... -
- Wielkanoc u Sawków - Hanna Sawka
- Wina smak - Melissa Hereghty
- Zainwestuj w okna -
- Zatrzymać czas - Agata Ostrowska-Galanis
- Ładne kwiatki - Małgorzata Sulewska
