3 nuty zapachu
Perfumy są jak wielki spektakl. Zamknijcie oczy, weźcie głęboki wdech i wyobraźcie sobie...Otwieramy flakon, smarujemy przegub dłoni i już po chwili czujemy pierwszą nutę, przez specjalistów zwaną nutą głowy. Po kilku minutach odkrywamy nutę serca. Kilkanaście minut potrzebujemy, by odkryć tę najważniejszą i najtrwalszą – nutę głęboką. To ona pozwoli nam ocenić prawdziwy zapach perfum. To od niej potem zależeć będzie nasze samopoczucie.
Nazwa perfumy pochodzi od łacińskiego per fumum (przez dym) i wywodzi się od zwyczaju ofiarowywania bogom wonności poprzez polewanie ołtarzy aromatycznymi żywicami i ziołami. W starożytności perfumy były talizmanem chroniącym przed czarami, miały też leczyć.
Egipcjanie najchętniej smarowali ciała, preferowali przy tym olejek cedrowy, Rzymianie – szafran, którym skrapiali też przedmioty codziennego użytku. Prawdziwe perfumy – olejki aromatyczne rozpuszczone w alkoholu – powstały już w X wieku w Arabii. Jednak dopiero wiek XIX przyniósł prawdziwy przełom w tej dziedzinie.
W 1921 roku Ernest Beaux, chemik pracujący dla Coco Chanel, jako pierwszy zastosował substancję chemiczną do utrwalenia aromatu naturalnych olejków i otrzymał perfumy, które nie wietrzeją. Sporządził kilka kompozycji i przy piątej próbie uzyskał słynne Chanel No 5.
Tworzenie perfum to nie tylko przemysł, ale sztuka łącząca w sobie wiele dziedzin. Specjaliści komponujący zapachy dobrze wiedzą, że nie wystarczy zmieszać spirytus z substancjami zapachowymi. Próby trwają zwykle kilkanaście miesięcy, a kompozycja jest najbardziej strzeżoną tajemnicą. Finałowy produkt ma na długo zapaść w pamięć. Ma być, jak chciała Coco Chanel, „niewidocznym dodatkiem, zapowiedzią przybycia kobiety i pobrzmiewać jeszcze, gdy ona już odeszła”, czy – jak chce Givenchy – smakiem utraconego czy też pożądanego raju.
Specjaliści twierdzą, że zapachy najsilniej przywołują wspomnienia i pozwalają ponownie przeżywać te chwile. Każdy zapach najpierw wywołuje uczucie, a potem dopiero jest postrzegany i rozpoznawany.
Perfumy potrafią też wpływać na ludzkie zachowania. Dlatego też nieprzypadkowo jedne zachęcają nas do aktywności, inne namawiają do relaksujących przyjemności.
Producenci wonności przekonują, że istnieje niepisana zapachowa mapa świata. Zgodnie z ich spostrzeżeniami Amerykanki lubią wonie kwiatowe, słodkie i mocne, które mają zrobić wrażenie na innych. Francuzki używają zapachów dyskretniejszych, bo lubią sprawiać przyjemność sobie samym. Angielki preferują nuty klasyczne, ziołowe z dominacją lawendy, Niemki stawiają na trwałość perfum. Polki ... podobno nie mają jeszcze jednoznacznie sprecyzowanych gustów.
Psychologowie przekonują, że zapach jest intymnym odzwierciedleniem osobowości. Zatem po nim właśnie możemy się dowiedzieć czegoś o sobie lub innym człowieku.
Osoby z prezencją, lubiące porządek i dbające o wnętrza wybierają zapachy z dodatkiem tuberozy, rośliny o mocnym, ciężkim i zmysłowym zapachu. Znajdziemy je w perfumach, takich jak: Fracas, Poison, Chloe czy L'Heure Bleue.
Kobiety wyraźnie zaznaczające swoją kobiecość w zachowaniu i ubiorze otaczają się zapachami kwiatowymi z ciepłym i zmysłowym dodatkiem ambry i subtelnego, pudrowo-kremowego zapachu irysa (Coeur de Fleur, Envy, Armani – dla obu płci, Chanel nr 19, Arpege, Shalimar i Vol de Nuit).
Ludzie otaczający się modnymi przedmiotami, określani jako trendy, lubią zapachy szyprowe, w których główne składniki to: dębowy mech, paczula, bergamotka i róża. Odnajdziemy je zarówno w zapachach dla kobiet: Narcisco Rodriguez For Her, jak i dla mężczyzn: Comme des Garćons 2 Man.
Z kolei osoby aktywnie uprawiające sport i te, które dobrze czują się w gorącym klimacie, preferują nuty cytrusowe. Wybierają np. Eau Sauvage (mężczyźni) czy Eau d'Hadrien (dla obu płci).
Zatem zamykamy oczy, bierzemy głęboki wdech i...
Jak wybrać perfumy
Najważniejsze, aby odnaleźć zapach stworzony specjalnie dla ciebie. Perfumy dopasowuj nie tylko do pory roku, pory dnia i okoliczności, ale i do rodzaju skóry i jej naturalnego zapachu.
- – Na zakupy wybierz się rano.
- – Nie perfumuj się przed wyjściem.
- – Testuj perfumy na czystej skórze, najwyżej tylko trzy zapachy naraz.
- – Perfumuj przegub dłoni lub zgięcie łokcia, poczuj pierwszą, drugą i trzecią nutę.
- – Jeśli odpowiadają ci wszystkie trzy nuty danych perfum, możesz zaryzykować i kupić je. Dobrze byłoby jednak odczekać tydzień i przetestować ten sam zapach jeszcze raz.
Używając tych samych perfum przez długi czas obojętniejemy na ich zapach i przestajemy go odczuwać. To znak, że przyszedł czas wybrać coś nowego.
Artykuły z numeru:
NR 2 WIOSNA 2005
- 3 nuty zapachu - Kinga Bagnowska
- Anny Przybylskiej dom marzeń... nad morzem - Jolanta Wysocka
- Białystok - Henryk Wilk
- Czas na kota - Ewa Sukiennik-Maliga
- Dach nad głową - Halina Niedzielska
- Dom kobiet -
- Filadelfia wczoraj i dziś - Alicja Makowska-Jacyna
- HELOC... czyli pieniądze z własnego domu - Tomasz Deptuła
- Hybrydy - Marek Siodłoczek
- Inteligentny dom - Piotr Leonowicz
- Jak dzisiaj mieszkamy? -
- Konsulat Beaux-arts - Ewa Kern-Jędrychowska
- Ludzie i książki - Czesław Karkowski
- Park Milenijny - Danuta Peszyńska
- Plazmę kup mi luby - Jan Latus
- Rodzinne ciepło - Jolanta Wysocka
- Ten stary zegar -
- Twój dom ma styl... -
- Wielkanoc u Sawków - Hanna Sawka
- Wina smak - Melissa Hereghty
- Zainwestuj w okna -
- Zatrzymać czas - Agata Ostrowska-Galanis
- Ładne kwiatki - Małgorzata Sulewska
