Czwartek, 20 listopada 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007

Małe jest piękne


Bluberries
Restauracja starych zegarów jest zarówno zawodem, jak i pasją Leszka
Restauracja starych zegarów jest zarówno zawodem, jak i pasją Leszka
Bart Sadowski

Bluberries
Stare zegary...
Stare zegary...
Bart Sadowski

...i rodzinne fotografie dodają wnętrzu uroku.

Bluberries
Pokój dzienny
Pokój dzienny
Bart Sadowski

Wysokie skośne sufity optycznie powiększają pomieszczenie. Na ścianie maski przywiezione z różnych części świata świadczą o zamiłowaniu gospodarzy do podróży.

Bluberries
Jadalnia
Jadalnia
Bart Sadowski

Zawsze słoneczna dzięki dużym oknom.

Bluberries
Bart Sadowski

Bluberries
Gosia i Leszek
Gosia i Leszek
Bart Sadowski

Bluberries
Parter
Parter
Bart Sadowski

Pokój oddziela od kuchni jedynie barowy blat. Wszystkie pomieszczenia na parterze są otwarte.

Bluberries
Bart Sadowski

Bluberries
Stare zegary...
Stare zegary...
Bart Sadowski

Bluberries
Sesja udana!
Sesja udana!
Autowyzwalacz
2007-06-06

Leszek, Aneta, Gosia i Bart (fotograf na tej sesji)


Pojęcie małej przestrzeni to rzecz względna. To co dla jednych jest zbyt ciasne, innym wystarcza w zupełności. Wszystko zależy od trybu życia, przyzwyczajeń i codziennych potrzeb. Gdy Gosia i Leszek kupowali swój dom, wydawał im się maleńki, ale kiedy pojechali na wycieczkę do Japonii i zobaczyli, jak mieszkają tam przeciętne rodziny, przekonali się, że ich dom jest ogromny!

Dom wygląda zupełnie niepozornie z zewnątrz, wystarczy jednak wejść do środka, aby przekonać się, ile ciepła i wspaniałej atmosfery wnieśli doń jego gospodarze.

Mieszkają w Norwalk, Connecticut, już od wielu lat. Dom, który kupili dwa lata temu, udało im się zdobyć okazyjnie, mimo szaleńczo rosnących cen nieruchomości w tej okolicy. Musieli jednak włożyć sporo pracy w jego remont. Wpuścili więcej światła, wymienili okna na większe, szare wykładziny zastąpili połyskującymi podłogami, optycznie powiększyli mieszkanie, starannie dobrali kolory.

Niewielka powierzchnia domu sprawiła, że otwarcie wszystkich pomieszczeń na parterze było konieczne dla uzyskania efektu przestrzenności. Niewielki hol łączy się z pokojem dziennym, kuchnią i jadalnią. Granicę między pokojem i kuchnią wyznacza jedynie blat, przy którym stoją dwa wysokie krzesła. Dzięki niemu kuchnia zyskała dodatkową powierzchnię roboczą, zaś gospodarze - idealne miejsce na poranną kawę i śniadanie. Pokój dzienny sprzyja relaksowi. Nie ma tu miejsca na biesiadne spotkania, nie ma też wielu mebli. Kanapa, stolik i szafka stanowią główne wyposażenie. Wysoki skośny sufit rekompensuje mały metraż, daje więcej światła i czyni pomieszczenie większym. Jadalnia jest najjaśniejszą częścią domu. Okna od podłogi do sufitu pozwalają słońcu penetrować parter przez cały dzień, a żółte pasiaste rolety ożywiają pomieszczenie nawet w pochmurne dni. Rozsuwane przeszklone drzwi prowadzą z jadalni na mały drewniany taras, miejsce letniego grillowania.

Gosia i Leszek pozbyli się wszelkich zbędnych mebli, zostawiając  jedynie najpotrzebniejsze sprzęty. Preferują naturalne drewno, które daje im poczucie ciepła i przytulności. Unikają ostrego oświetlenia, wieczorem dom wypełnia łagodne światło osłoniętych kloszami lamp.

Schody wiodące do sypialni i pracowni na górze pozbawione zostały balustrad, aby nie ograniczać przestrzeni. Zdobią je jedynie doniczkowe kwiaty, zaś jasne ściany eksponują artystyczne fotografie w czarnych ramkach. Okna nad schodami rzucają ciepłe światło na pięterko, skąd wyjrzeć można na pokój i jadalnię na dole. Pracownia i sypialnia gospodarzy wydają się zawieszone nad parterową częścią domu. Sypialnia była kiedyś antresolą otwartą na pokój dzienny. Została jednak zamknięta - pomimo ciekawego widoku i lepszych efektów przestrzennych - dla większej prywatności. Naprzeciwko sypialni znajduje się malutki pokoik, który pozostaje zamknięty dla gości. Na niewielkim biurku leżą miniaturowe zegarmistrzowskie przyrządy. Tu w ciszy i skupieniu Leszek „leczy” swych wiekowych pacjentów. Z fachu i zamiłowania jest bowiem horologiem.

W całym domu dominują kolory naturalne, stonowane: beże w holu, ziemista zieleń w pokoju i ciepłe żółcie w jadalni komponują się z piękną drewnianą podłogą. Białe sufity i framugi okien rozświetlają i podwyższają optycznie wszystkie pomieszczenia. Obrazy Leszka, które maluje w wolnym czasie, ożywiają pokoje jaskrawszymi kolorami abstrakcyjnych form lub martwej natury.

Wokół jest pełno pamiątek z licznych podróży gospodarzy. Ze ściany pokoju dziennego spoglądają maski przywiezione z Indonezji i Meksyku. Tu i ówdzie leżą muszle z Karaibów, stoją japońskie baniaki po sake i kamienie lawy z wulkanów Islandii. Proste półki ścienne są miejscem dla ulubionych książek, hinduskich kukiełek i starych fotografii. Czarno-białe zdjęcia z lat dziecinnych gospodarzy oraz lat młodości rodziców i dziadków zajmują też ściankę tuż przy kuchni.

Swój niepowtarzalny klimat i duszę miejsce to zawdzięcza przede wszystkim zegarom. Jest ich tu kilkanaście, każdy inny, a żaden z nich nie zagrzewa miejsca na dłużej. Przybywają z aukcji, najczęściej zaniedbane lub popsute. W rękach Leszka nabierają blasku i odżywają, by znów wędrować w świat na zamówienie klientów lub na przeróżne aukcje czy targi antyków. Przeważają okazy z połowy XIX wieku z Francji i Anglii. Wszystkie wybijają godziny. W domu rozbrzmiewa często prawdziwa orkiestra, od niskich, stonowanych gongów do dźwięcznych, radosnych dzwoneczków. Nie jest łatwo się z nimi rozstawać, cichym tykaniem i biciem „wrastają” w dom, są jak bicie jego serca. Taka jednak jest natura pracy Leszka, nie kolekcjonuje zegarów, lecz po prostu je restauruje. Ma kilka sztuk, których sprzedać nie zamierza, wie jednak, że każdy z nich może zostać zastąpiony jeszcze piękniejszym. Dołoży też wszelkich starań, aby zegarów w jego domu nigdy nie zabrakło. 

dodajdo.com


Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!

Artykuły z numeru:
NR 5 ZIMA 2006

Najczęściej czytane





Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK

Copyright © 2007 by magazyntd.com



W serwisie startups mozna znalezc wiele ciekawych projektow. Miedzy innimi sa to projekty lansik, a takze nasza klasa.