Jaki odkurzacz dla ciebie?
Dawniej wybór odkurzacza nie sprawiał wielu kłopotów. Półki sklepowe prezentowały tylko kilka ich rodzajów. Dziś bogata oferta maszyn czyszczących jest w stanie zapewnić nam wygodę sprzątania i lepsze tego efekty. Trzeba tylko najpierw podjąć decyzję...
Na rynku amerykańskim znaleźć możemy dwa podstawowe typy odkurzaczy: upright i canister. Upright to pionowy jeden przyrząd, posiadający jedynie krótką rurę i przystosowane do niej końcówki do odkurzania powierzchni trudniej dostępnych. Drugi typ składa się z małego pojemnika oraz dłuższej rury zakończonej szczotką. Generalnie odkurzacz typu upright lepiej radzi sobie z kurzem w dywanach, zaś typ canister jest wygodniejszy w użyciu, gdy przychodzi nam sprzątać gładkie podłogi i miejsca trudno dostępne. Dzisiejszy rynek jednak oferuje nam modele obu typów, które potrafią już sprostać większości wymagań przeciętnej gospodyni (lub gospodarza). Dlatego wybór między upright a canister będzie uzależniony nie tylko od dywanów w naszym domu, ale również od wielkości pomieszczeń, liczby schodów i sposobu, w jaki odkurzamy.
Odkurzacze typu canister są wygodniejsze w użyciu w małych mieszkaniach oraz dla tych, którzy często korzystają z końcówek do odkurzania firan, sof, mebli oraz wielu domowych zakamarków. Są cichsze od modeli upright i choć bywają od nich nieco cięższe, można nimi łatwiej manewrować, dzięki temu, iż operujemy tylko rurą i szczotką. Wszystkim, którzy posiadają wiele pięter i wąskich schodów, małe modele canister będą o wiele bardziej poręczne. Posiadają dużą siłę ssącą, a modele posiadające szczotki obrotowe są bardzo efektywne w odkurzaniu dywanów. Przeciętna cena tych odkurzaczy to 300-600 dolarów. Są oczywiście modele tańsze, ale te mogą nie spełniać oczekiwań osób wrażliwych na roztocza. Jednym z droższych typów carnister są odkurzacze Rainbow, które przyjęły inną technologię filtracji: przez wodę. Na nie przeznaczyć trzeba około 1500 dolarów, są bardzo głośne i ciężkie, nie trzeba jednak martwić się o wymianę toreb; wystarczy jedynie wymienić wodę w pojemniku i przepłukać filtry. Zajmują jednak dość odległą pozycję w rankingu najlepiej czyszczących maszyn. Ci zaś, którzy sprzątanie pragną pozostawić samym odkurzaczom, mogą zaopatrzyć się w samodzielne roboty wyposażone w czujniki ponaddźwiękowe. Zapłacić za nie trzeba 1500-1700 dolarów, co jest ceną dość wygórowaną, gdy trzeba po nich poprawiać i samemu sprzątać tam, gdzie dojechać nie potrafią.
Odkurzaczem upright można szybciej sprzątnąć duże powierzchnie i nie trzeba przy nim nadwerężać pleców. Gdy jednak przyjdzie do sprzątania pod meblami lub usuwania pajęczyn pod sufitem, okazują się za duże, a ich rura za krótka. Te typy są tańsze. Rozróżniamy trzy ich rodzaje. Najtańszy, najprostszy, ale i najgłośniejszy filtruje zebrane powietrze tylko raz tuż przed wydostaniem się na zewnątrz. Zakurzone powietrze swobodnie przepływa przez wiatrak, dlatego model ten często nazywany jest dirty air (brudne powietrze, cena do 150 dol.). Dziś już mało kto decyduje się na zakup tradycyjnego odkurzacza, który wydmuchuje podczas sprzątania niemal tyle kurzu, ile zbierze. Inny rodzaj upright, tzw. clean air (czyste powietrze, cena 200-500 dol.) filtruje zebrane powietrze trzy razy: tuż po zebraniu, przed dostaniem się do komory silnika i tuż przed wydostaniem się na zewnątrz. Najbardziej efektowne odkurzacze dwusilnikowe (two motor upright, cena 300-700 dol.) zbiorą najwięcej kurzu, dzięki odrębnie zasilanym szczotkom obrotowym i najnowocześniejszym systemom filtracyjnym. Posiadają też znacznie mocniejsze silniki i wiatraki, które cieszą się dłuższym życiem i są bardziej niezawodne.
Na co należy zwracać uwagę kupując odkurzacz
1. Moc silnika i przepływ powietrza. Nowe silniki przeważnie mają moc 1400-2000 wattów. Wpływ na moc ssania ma wielkość i liczba wiatraków, zaś zakłócić go może przepełniona torba filtrująca.
2. Torby zbierające kurz i śmieci. Choć najnowsze modele bez toreb osiągają bardzo dobre rezultaty w testach, jednak papierowe, jednorazowe torby są wygodniejsze, bardziej higieniczne i zdrowsze dla osób wrażliwych na alergeny. Regularna wymiana toreb wiąże się z dodatkowym kosztem (ok. 5 dolarów za sztukę). Wygodną rzeczą jest czujnik alarmujący nas, gdy torba jest pełna.
3. Filtry. Odchody roztoczy, wielkości 10-25 mikronów stanowią największe zagrożenie dla osób z problemami alergicznymi. Skuteczne wyłapanie ich wymaga więc wysokiej jakości filtrów zwanych HEPA (High Efficiency Particulate Air) lub ULPA (Ultra Low Penetration Air). Filtr musi zatrzymywać cząstki wielkości 0,3 mikrometra w 99,97%, aby zyskać miano HEPA. W Europie ten sam rodzaj filtra nosi nazwę S-Class. Filtry ULPA, jeszcze dokładniejsze i rzadziej spotykane w odkurzaczach, używane przez laboratoria farmaceutyczne, zatrzymują cząstki wielkości 0,12 mikrona w 99,99%. Wszystkie filtry dla alergików są odpowiednio testowane i opatrzone certyfikatem. Filtry HEPA są, niestety, kosztowne i powinny być wymieniane raz na 6-12 miesięcy. Tym, którzy nie mają alergii, wystarczyć mogą filtry micron albo electrostatic, choć raport konsumenta wskazuje na znaczną liczbę skarg niezadowolonych z owych filtrów klientów.
4. Szczotki obrotowe (power nozzle). Najnowsze modele obu typów posiadają elektrycznie zasilane szczotki przeczesujące włosie dywanów dla lepszego wyłapania kurzu i śmieci. Można je włączać i wyłączać w czasie pracy silnika, w zależności od odkurzanej powierzchni oraz dostosować ich wysokość do długości włosów dywanu.
5. Konstrukcja. Odkurzacz musi być wykonany z trwałych części, aby długo nam służył. Metalowe komponenty będą trwalsze, choć oczywiście dużo cięższe.
6. Długość kabla. Niby mała rzecz, ale jakże istotna dla komfortowego sprzątania! Warto rozwinąć w sklepie cały kabel, aby sprawdzić, czy jest dla nas wystarczający.
7. Końcówki. Wszystko, co powinno być w zestawie z każdym odkurzaczem, to wąska końcówka do odkurzania listew i wąskich szczelin, mała szczotka do tapicerki i okrągła, miękka szczotka do odkurzania mebli i innych powierzchni gładkich. Cała gama mało użytecznych drobiazgów będzie zbędnym wydatkiem. Ważną rzeczą jest możliwość zamontowania końcówek przy odkurzaczu, aby przez cały czas były pod ręką.
8. Gwarancja. Każdy szanujący się producent oferuje przynajmniej rok gwarancji na części mechaniczne. Im dłuższa, tym lepiej. Należy jednak pamiętać, że większość z nich odmówi gwarancji, jeśli produkt nie został zakupiony u autoryzowanego dealera.
Według Consumer Report najlepsze odkurzacze nie należą do najdroższych. Dodatkowe elementy i elegancki wygląd nie poprawią efektów sprzątania i nie uszlachetnią powietrza, którym oddychamy.
Większość producentów odkurzaczy posiada w swej ofercie zarówno produkty podstawowe, jak i te najnowszej generacji. Oto modele, które osiągnęły najlepsze wyniki w testach raportu konsumenta.
Canister:
Kenmore Sears
Progressive 25914 - $500
Progressive 25614 - $350
Bosch
Premium Prestige Electro Duo - $800
Miele
Solaris Electro Plus - $800
Solaris Plus - $480
Electrolux
Oxygen - $500
Oxygen Ultra - $600
Sebo
Air Belt C3.1 - $940
Oreck
Dutch Tech DTX1400B - $900
Upright:
Hoover
Wind Tunnel Self Propelled Ultra - $250
Wind Tunnel Bagless - $180
Eureka
Boss Smart Vac Ultra - $140
Ultra Whirlwind - $200
Kenmore Sears
Progressive with Direct Drive - $300
Kirby
The Ultimate G. Diamond Edition - $1300
Riccar
SupraLite - $330
Dyson
DC15 - $600
Odkurzacze firm Miele, Sebo lub Riccar dostępne są jedynie w sklepach autoryzowanych dealerów, zaś odkurzacze Kirby tylko w sprzedaży bezpośredniej. Pozostałe znaleźć możemy w sieci sklepów Sears, ACE Hardware lub JC Penny.
Wiele stron internetowych oferuje odkurzacze w atrakcyjnych cenach:
www.amazon. com, www.bizrate. com
www.govacuum. com, www.bestvacuum. com
www.totalvac. com, www.shop. com
www.nowonsale. com, www.alergybegone.com
gdzieś Ty do szkoły chodziła, chyba miałaś nieźle pod górkę ! Moc w amperach ? Przy jakim napięciu dziecino ? . Przepływ powietrza ? A przy jakim ciśnieniu ? Może moc ssania ? Jeśli się pisze artykuł o czymś to trzeba przynajmniej zajrzeć do książki tak aby wiedzieć czym są wielkości fizyczne podane jako parametry urządzenia.
Panie Pawle, całkiem możliwe że ma Pan rację, śpieszę to sprawdzić. Ma Pan także rację " powinnam lepiej sprawdzić sprawy techniczne, które tłumaczyłam z amerykańskich materiałów. Obiecuję poprawić ten materiał po sprawdzeniu z oryginałem. Dziwi mnie Pańska złość i niemiły format komentarza, przecież można było trochę łagodniej zwrócić uwagę....
Pozdrawiam.
A. S.
Najmocniej Panią przepraszam za ton wypowiedzi.Propnuję jednak zawsze dać artykuł do konsultacji jakiemuś profesjonaliście w branży ponieważ dosłowne przetłumaczenie nazw wielkości fizycznych lub innych parametrów może być niezrozumiałe a wręcz chybione. Należy też znać układ jednostek jaki obowiązuje w Polsce - niewiele osób potrafi zamienić stopę na metry i porównać z naszymi jednostkami. Ponadto producenci celowo nie podają wszystkich danych technicznych bądź podają jakiś parametr , który w istocie jest zmienny zależny od punktu pracy urządzenia. Uważam ,co na wstępie zaznaczyłem, należy czasem skorzystać z pomocy innych osób Piszący artykuły redaktorzy, tłumacze są to z reguły humaniści dla których zupełnie nieistotne jest czy przepływ powietrza wyraża się w stopach kwadratowych czy sześciennych (bo przecież wiadomo o co chodzi). Jeszcze raz przepraszam.
pal.ika@neostrada.pl
moc w amperach heheh dobre myślałem ze to jakiś poważny artykuł:) a to jakaś tragikomedia a tak poza tym moc ssania jak jest 30kPa to jest bardzo dobrze
NIE POLECAM: odkurzacz parowy Karcher SC 1902 !!!
Kupiliśmy Karchera SC 1902. Był najdroższy (odpowiednio 500 zł w stosunku do HOOVERA i 1000 zł w stosunku do ARIETE) ale uważaliśmy, że marka zobowiązuje i jest solidny i... użyliśmy go 3 razy.
Za pierwszym, wypróbowaliśmy oczywiście czyścienie parą. Fantastycznie czyscił fugi między kafelkami. Za drugim razem, użyliśmy go klasycznie.
Za trzeczym razem, weszłam do łazienki aby parą wyciścić kafelki. Elektornika odkurzacza zaczeła wariować. Samoczynnie zwiększał i zmniejszał obroty. W trzecim tygodniu od zakupu trafił do serwisu. Nie uznali reklamacji, bo elektronika wariuje gdyż jest złamana wąska rurka parowa przy łączczeniu węża z rurą ssącą. Złamanie rurki jednak powstało w środku rury ssącej i ta część została w środku elementu do którego wchodziła! Wniosek, tworzywo z którego jest zrobiony tak ważny element jest SŁABE. Firma jednak nie chce się do tego przyznać i zażądali 500 zł za nową rurę ssącą, bo tej się nie da naprawić. CZYLI KLIENT, MA PŁAĆIĆ ZA BLĘDY TECHNOLOGICZNE FIRMY!!!
W tak drogim sprzęcie najważniejszy jest SERWIS. A na Karchera nie możecie liczyć!
Obejrzałam urządzenia konkurencji. Mają trochę inaczej zrobione rozwiązanie łączenia rury z odkurzaczem ... i są tańsze.
Artykuły z numeru:
NR 5 ZIMA 2006
- Aniołowie się radują... - Halina Niedzielska
- Bezpieczne szaleństwo - Tomasz Deptuła
- Dom na górce - Janusz M. Szlechta
- Domowy bar z klasą - Marcin Żurawicz
- Energooszczędne mieszkanie - Piotr Leonowicz
- Jaki odkurzacz dla ciebie? - Aneta Sadowska
- Kredens - Janusz M. Szlechta
- Lexus, czyli E = MC2 - Marek Siodłoczek
- Małe jest piękne - Aneta Sadowska
- Nowoczesność z wyboru - Agata Ostrowska-Galanis
- Nowy Jork podhalański - Małgorzata Sulewska
- Ogrzewanie podłogowe - Mirosław Waluś
- Okap w naszej kuchni -
- Pogoń za marzeniem - Agata Ostrowska-Galanis
- Stopy do góry? - Tomasz Deptuła
- Storczyki - kwiaty dla każdego - Jolanta Wysocka
- Twoje igloo - Jan Latus
- Wnętrza na płótnie - Czesław Karkowski
- Zakopane w Catskill - Hanna Hartowicz
- Zamieszkać w dolinie Hudsonu -
- Śnieżny fenomen - Dorota Jarowicz



