Kredens
„Lubię stare rzeczy, bo one mają duszę. Chciałam więc, żeby w naszej restauracji było tak, jak u babci w domu: obrazki na ścianach, stare zdjęcia, stare meble, kredens z różnymi drobiazgami w środku… No i wymyśliliśmy Kredens” – mówi Magda Kuklik, właścicielka polskiej restauracji w dzielnicy Ridgewood na Queensie, którą prowadzi wraz z mężem Piotrem.
Jest więc tu bar w starym stylu, boazeria wyciągnięta ze starej manhattańskiej kamienicy, dobrze dobrane oświetlenie, kanapa (która wydaje się oczekiwać na gości, aby na niej przycupnęli na chwilkę) i kredens, jak ten babciny. Na jednej ścianie wiszą zdjęcia rodzinne Magdy. W sepii, wypłowiałe, z których spoglądają ludzie ubrani w niemodne dzisiaj stroje. Na drugiej zaś pełno ciekawych, oryginalnych obrazów olejnych. Wszystko to nadaje wnętrzu ciekawy, niespotykany gdzie indziej klimat.
Nic dziwnego, że zachwycił się nim Peter Meehan z „New York Timesa” i opisał w jednym z październikowych numerów gazety: „Kredens jest więcej niż tylko restauracją. Tutaj widać żywe związki właścicieli ze starą ojczyzną. Jest to też miejsce spotkań Polaków, którzy na Ridgewood kupili domy i oswajają tę dzielnicę. Restauracja jest czysta i jasna; błyszczą świeżością ściany wyłożone boazerią. I nie usłyszy się tutaj z głośników polki. Jednego wieczoru usłyszałem ulubioną piosenkę ,Raspberry Beret’, którą śpiewa Prince; słuchając jej, jadłem godne polecenia i nadzwyczaj apetyczne dania. Widać, że właściciele Kredensu dokładają starań i zależy im na tym, aby ich restauracja pozytywnie wyróżniała się pośród licznych dobrych polskich restauracji na Brooklynie i Queensie” – konkluduje amerykański dziennikarz.
Szefem kuchni w Kredensie jest Jarek Jasicki – człowiek, który ma za sobą bogatą, blisko 20-letnią kucharską przeszłość. Po kilku latach pracy w Polsce, terminował półtora roku u najlepszych kucharzy francuskich, a następnie dwa lata w Niemczech. Potem spędził kilka lat w kuchniach w Austrii, Szwajcarii i Włoszech. Od blisko dwóch lat pracuje w USA.
Warto dodać, że już na początku sierpnia, a więc znacznie wcześniej przed „New York Timesem”, odkrył Kredens dla rodaków nowojorski „Nowy Dziennik”. No i jeszcze to, że trudno tam znaleźć miejsce przy stole, zwłaszcza wieczorami.
Kredens znajduje się przy 66-36 Fresh Pond Road w dzielnicy Ridgewood na Queensie w Nowym Jorku
Szef kuchni Kredensu poleca:
Grzebyki z polędwiczek wieprzowych
3/4 funta polędwiczek wieprzowych, ser mozarella, 3 plasterki prosciutto, 1/2 funta grzybów (pieczarki, borowiki, portobello), 1 cebula, śmietana, białe wino, masło, oliwa, majeranek, świeże oregano, sól, pieprz
Wykonanie: Polędwiczki pokroić na kawałki 2-centymetrowej grubości i rozbić. Na każdym kawałku mięsa położyć plaster prosciutto, plaster mozarelli oraz oregano i zawinąć w roladki. Uformować przygniatając ręką, obtoczyć w mące i smażyć na rozgrzanej oliwie przez ok. 2 min. Po usmażeniu ponacinać rolady w poprzek, tworząc grzebień. Podawać na plackach ziemniaczanych polane sosem grzybowym.
Sos: Cebulę posiekać, grzyby pokroić, podsmażyć na maśle, doprawić solą i pieprzem. Dodać białe wino, poddusić, a następnie dodać śmietanę dla uzyskania konsystencji sosu.
Rolady z pstrąga w sosie cytrynowym
3 filety z pstrąga, 3 płaty wędzonego łososia, 3 liście świeżej bazylii, świeży czosnek, cukinia, cebula, papryka, 1 cytryna, śmietana, białe wino, oliwa, sól, pieprz
Wykonanie: Pstrąga przyprawić solą, pieprzem oraz utartym czosnkiem. Skropić sokiem z cytryny oraz białym winem i pozostawić na 30 minut. Filety pstrąga pokryć wędzonym łososiem i liściem bazylii, zrolować (można spiąć wykałaczką). Piec w piekarniku w temp. 390 st. F przez ok. 15 min. Cebulę, cukinię, paprykę pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie, doprawić solą, pieprzem i bazylią, skropić winem. Na warzywach ułożyć rolady rybne i polać sosem cytrynowym.
Sos: Cytrynę obrać, skórkę pokroić na drobne paseczki, przesmażyć na oliwie, skropić winem i dodać śmietanę dla uzyskania odpowiedniej gęstości. Doprawić do smaku.
Roladki można również podawać z pieczonymi ziemniakami, ryżem lub kluskami francuskimi.
A do tego grzane wino!
Składniki: wino, goździki, imbir, miód, cynamon
Składniki połączyć, podgrzać, nie gotować.
Artykuły z numeru:
NR 5 ZIMA 2006
- Aniołowie się radują... - Halina Niedzielska
- Bezpieczne szaleństwo - Tomasz Deptuła
- Dom na górce - Janusz M. Szlechta
- Domowy bar z klasą - Marcin Żurawicz
- Energooszczędne mieszkanie - Piotr Leonowicz
- Jaki odkurzacz dla ciebie? - Aneta Sadowska
- Kredens - Janusz M. Szlechta
- Lexus, czyli E = MC2 - Marek Siodłoczek
- Małe jest piękne - Aneta Sadowska
- Nowoczesność z wyboru - Agata Ostrowska-Galanis
- Nowy Jork podhalański - Małgorzata Sulewska
- Ogrzewanie podłogowe - Mirosław Waluś
- Okap w naszej kuchni -
- Pogoń za marzeniem - Agata Ostrowska-Galanis
- Stopy do góry? - Tomasz Deptuła
- Storczyki - kwiaty dla każdego - Jolanta Wysocka
- Twoje igloo - Jan Latus
- Wnętrza na płótnie - Czesław Karkowski
- Zakopane w Catskill - Hanna Hartowicz
- Zamieszkać w dolinie Hudsonu -
- Śnieżny fenomen - Dorota Jarowicz



