Mam ciągle wiele pomysłów
Z Haliną Frąckowiak rozmawia Jolanta Wysocka
Emanuje z niej spokój i łagodność, zjednuje sympatię subtelność zaznaczająca się w uśmiechu i gestach rąk. Jeżeli dom stanowi odbicie osobowości właściciela, to dom Haliny Frąckowiak musi być ciepły i przytulny, taki, w którym już po przekroczeniu progu wiesz, że jesteś mile widzianym gościem.
Z Haliną Frąckowiak rozmawia Jolanta Wysocka
"Mój dom to ja " mówi piosenkarka, która odwiedziła Wschodnie Wybrzeże z serią koncertów dla polonijnej publiczności " stanowię bowiem oparcie dla mojej 91-letniej mamy i 26-letniego syna, który wprawdzie mieszka osobno, ale odwiedza mnie często, a wszystkie większe spotkania ze znajomymi urządza w rodzinnym domu.
Ona sama zawsze z radością wraca po wyjazdach do ulubionych czterech ścian, bo to jest najważniejsze jej miejsce na ziemi. Mieszka na warszawskim Zaciszu-Bródnie, w enklawie domków jednorodzinnych wybudowanych na początku lat 70., skąd wszędzie jest blisko: do sklepu, parku, kina i teatru.
Z domu rodzinnego w Poznaniu wyniosła zamiłowanie do porządku oraz dokładność, wręcz pedanterię. Przypłaciła to w dzieciństwie przebitą dłonią, gdy starała się równiutko w szufladzie ułożyć wypolerowane widelce. Pani Halina z nostalgią wspomina dawny dom, gdy styl życia, chociaż prymitywniejszy, a obowiązki domowe uciążliwsze " bez obecnych teraz udogodnień " był jednak bardziej urokliwy. Starała się wiele przyzwyczajeń przenieść do swego obecnego życia, ale nie zawsze się to udawało. Jak chociażby to, żeby syn " podobnie jak ona w dzieciństwie " włączał się w prace domowe. Jednak więcej obowiązków szkolnych, treningi sportowe (uprawiał pływanie, potem pięciobój nowoczesny), dodatkowo szkoła muzyczna i codzienne ćwiczenia sprawiły, że miał mniej szans na pomoc mamie i babci. Syn Filip i mama to dwie najważniejsze osoby w życiu pani Haliny, które zawsze przy niej były we wszystkich momentach jej prywatnego i artystycznego życia. Kiedyś to mama była podporą w trudnych chwilach, chociażby przez pomoc w zajmowaniu się dzieckiem, teraz to ona potrzebuje opieki, więc na pani Halinie spoczywa obowiązek dbania o codzienne sprawy. Syn ukończył stosunki międzynarodowe w Collegium Civitas przy Polskiej Akademii Nauk i chociaż się usamodzielnił, to nadal jest częstym gościem w domu i wówczas hamuje zapędy pani Haliny w przemeblowaniach i przeróbkach. Jak sama przyznaje, ma ciągle wiele pomysłów na zmiany, przestawia meble, wymyśla inne aranżacje.
Gruntowną przebudowę przeprowadziła po powrocie do domu ze szpitala, w którym przeleżała kilka miesięcy po wypadku samochodowym w 1990 roku. Dobudowała wówczas garaż, pokój, postawiła w saloniku kominek. Nie czuje się jednak do końca usatysfakcjonowana, więc marzy o dalszych udogodnieniach, jak chociażby o dużej garderobie, w której również byłoby miejsce na jej sceniczne kostiumy z lat młodzieńczych, które " jak pamiętają zapewne wielbiciele talentu piosenkarki " były bardzo oryginalne. Przydałby się również jeszcze jeden pokój " może poświęciłaby na niego taras? " gdzie byłby tylko duży ekran i wielki, wygodny fotel. Tam oglądałaby filmy ulubionych reżyserów.
Sztuka zresztą cały czas gości w tym domu, bo mieszka w nim gwiazda polskiej piosenki, mająca za sobą ponad czterdzieści lat na estradzie i wiele wylansowanych przebojów, jak Napisz, proszę, Za mną nie oglądaj się, Idę dalej, "Papierowy księżyc", "Bawimy się w życie", "Anna już tu nie mieszka", "Nie bój się żyć", "Tin Pan Alley..." Jej najnowszy, wydany w tym roku, album zatytułowany "Przystanek bez drogowskazu " garaże gwiazd krytycy nazwali polską płytą dekady, gdzie najróżniejsze obszary muzyczne spotykają się w doskonałej harmonii.
Kiedyś zapragnęła zamienić dom na mieszkanie. Wybrała Pragę, która " jak uważa pani Halina " z restaurowanymi obecnie secesyjnymi kamieniczkami z pewnością wkrótce będzie najpiękniejszą dzielnicą Warszawy. Jednak gdy przyszło podjąć ostateczną decyzję, piosenkarka uświadomiła sobie, jak bardzo jest do swego domu przywiązana. Każdy sprzęt, każdy drobiazg wiąże się z jakąś historią, człowiekiem, jakimś etapem w życiu. Ceni jego wygodne zakątki, stare drewniane meble, ma szczególny sentyment do stojącej w holu szafy w stylu Ludwika XV czy lustra oprawionego w skórę, które kiedyś było bardzo na topie, ale i teraz dobrze wpisuje się w stylistykę wnętrza. Nie uważa jednak, że wszystko jest w nim doskonałe, więc meble ciągle zmieniają miejsce, bez przerwy coś dokupuje, przywozi z podróży nie tylko drobiazgi, ale też pomysły na nowe aranżacje. Jak na przykład pomysł na ustawienie telewizora, który teraz przyszedł jej do głowy podczas wizyty w jednym z gościnnych polonijnych domów. Stała jest jedynie kolorystyka wnętrz, w których dominuje ecru i pistacja. Pani Halina nie skłania się ku kontrastom, wybiera zawsze stonowane, ciepłe barwy.
W domu piosenkarki są także zwierzęta. W doskonałej symbiozie mieszkają tu kot i papużki nierozłączki, a właściwie od niedawna jedna już teraz papużka. Podczas nieobecności gospodyni znajoma zajmująca się domem wystawiła klatkę do ogrodu. Nie zauważyła uchylonych drzwiczek i jeden z ptaszków wyfrunął. Nigdy się nie odnalazł. Przepowiadano, że drugi, pozbawiony towarzystwa nie przeżyje nawet dwóch tygodni. Ale, o dziwo, papużka ma się dobrze, w czym na pewno pomaga jej wstawione do klatki lusterko, w którym zaciekawiona się przegląda, a także rozmowy z panią Haliną. "Znajomi dziwią się, o czym ty z nią rozmawiasz? To taki ptasi móżdżek... A przecież to jeden z domowników, który jest smutny po stracie przyjaciela " uśmiecha się piosenkarka.
Chociaż ceni spokój, męczy ją coraz większy pośpiech powszedniego dnia, to jednak zaznacza, że lubi przestawiać meble, tworzyć nowe aranżacje. Uważa, iż odrobinka zawirowania i zmian ubarwia życie, wprowadzając element miłego zaskoczenia. Nic dziwnego więc, że pod koniec naszej rozmowy artystka konkluduje: "Kiedy wrócę do domu, to stanę przed kominkiem, rozejrzę się dokoła i pomyślę " co ja tutaj mogę przestawić?".
Artykuły z numeru:
NR 9 ZIMA 2007
- 70 odmian śniegu - Dagmara Babiarz
- Afirmacja piękna - Czesław Karkowski
- Ciepłe drabinki - Aneta Sadowska
- Dom polskiej nauki i tradycji - Elżbieta Kieszczyńska
- Domator - Jan Latus
- Grzańce winne i piwne - Wiktoria Sudoł-Dawdo
- Kanada - Marek Mańkowski
- Kominki nowej generacji - Maciej Mnich
- Królestwo pikapów - Marek Siodłoczek
- Mam ciągle wiele pomysłów - Jolanta Wysocka
- Nadwodna Shangri-la - Agata Ostrowska-Galanis
- Nieruchomości i oszuści - Tomasz Deptuła
- Obrazy sprzed lat - Józef Kołodziej
- Pełna harmonia - Aneta Sadowska
- U stóp Giewontu - Joanna Kuruc
- W blasku świecy - Marcin Poznań
- Wirtualne zakupy - Mirosław Waluś
- Zachowane piękno natury - Jolanta Wysocka




