Piątek, 29 sierpnia 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007

Nadwodna Shangri-la


Bluberries
Złoty salon
Złoty salon
Yong Kim

Pomysł na ten pokój zrodził się w wyniku wizyty w bibliotece zamku pod Paryżem należącego do kolekcjonera sztuki Charlesa de Beistegui. Zamek zasłynął w 1951 roku balem maskowym, który trwał cztery dni, a opisywał go sam "NY Times"

Bluberries
Niebieski pokój
Niebieski pokój
Yong Kim

Ekensberg Manor w Szwecji był inspiracją przy dekorowaniu tego pomieszczenia. Białe bawełniane zasłony pięknie kontrastują z niebiesko-białym materiałem (schumacher cotton) użytym do obicia sofy i krzeseł.

Bluberries
Kuchnia
Kuchnia
Yong Kim

Przedłużenie pokoju śniadaniowego. Utrzymana w biało-niebieskim odcieniu jest funkcjonalna i stylowa. Na ścianach rysunki Wojtka Rutkowskiego. Podłoga z szerokich dębowych desek, blaty z białego marmuru carrera.

Bluberries
Łazienka
Łazienka
Yong Kim

Wiszące na ścianie portrety malowane na szkle oraz figurki i obrazki na brzegu marmurowej wanny przywiezione zostały z Indii.

Bluberries
Czerwona jadalnia
Czerwona jadalnia
Yong Kim

Portugalskie krzesła obite skórą, włoski stół, przy którym po rozłożeniu może zasiąść osiemnaście osób. Na ścianach rysunki Giovanniego Piranesiego, obok figury wojowników z Indii i lustra autorstwa Ryszarda Chmielewskiego.

Bluberries
Pokój śniadaniowy
Pokój śniadaniowy
Yong Kim

Ściany i sufit w pokoju śniadaniowym oraz w przylegającej do niego kuchni pokrywają rysunki autorstwa znakomitego architekta Wojtka Rutkowskiego. Wzór na ścianach zainspirowany został chińskimi motywami roślinnymi w szwedzkim dworku Thurlom.

Bluberries
Rezydencja Thomasa Britta
Rezydencja Thomasa Britta
Yong Kim

Fasada budynku to wzorowane na Pałacu na Wodzie w warszawskich Łazienkach monumentalne palladium.

Bluberries
Czarny pokój gościnny
Czarny pokój gościnny
Yong Kim

Pokryte pomarańczowym aksamitem włoskie klęczniki Tom dostał w prezencie od zaprzyjaźnionego projektanta Tony'ego Duguetta. Srebrna rama łóżka pochodzi z Indii, podobnie jak batikowe zasłony i dywan.

Bluberries
Ryszard Chmielewski
Ryszard Chmielewski
Yong Kim

Ryszard Chmielewski " przyjaciel Thomasa Britta i współwykonawca projektu


Thomas Britt z sentymentem wspomina czasy, gdy pola nad zatoką Mecox pyszniły się dorodną kukurydzą, złotym żytem i winogronami słodkimi jak najprzedniejsze deserowe wino. To właśnie z powodu tego widoku, tak zwykłego i niezapomnianego zarazem, Tom postanowił postawić tu swój letni dom.

"Moja stodoła powinna przyglądać się krowom�" mawia gospodarz wskazując na stojące tuż obok domu niewielkie chateau dla gości z widokiem na rozległą łąkę.

Gdy 40 lat temu przyjechał tu po raz pierwszy, poczuł się jak pionier. Urodzony w Kansas City w zamożnej irlandzkiej rodzinie, odnalazł w hamptońskim krajobrazie piękno, twórczą siłę i smak pozostawionego na drugim krańcu Ameryki dzieciństwa. Nieposkromiona wyobraźnia i uważne artystyczne oko szybko stały się znakiem firmowym Toma, stawiając go w czołówce światowych dekoratorów wnętrz.

O posiadłości w Water Mill mówi z typową dla hamptończyków czułością "renesansowa shangri-la". To oaza spokoju, ucieczka przed nowojorskim zgiełkiem i manhattańskim chaosem. "Gdy otwieram drzwi tego domu, staję się innym człowiekiem. Nie żyję jak na Manhattanie" tutaj zapraszam bliskich mi ludźmi, głównie artystów, unikam tłumów i restauracji. Mam znakomitego kucharza, więc lunche i kolacje jadamy w domu, najchętniej w ogrodzie albo w jadalni, zwanej Czerwonym Pokojem".

Dom Britta, zbudowany w stylu określonym przez autora jako "szalony egzotyzm" to kronika pasjonujących podróży do Europy, Azji i na Daleki Wschód. Fasada budynku to wzorowane na Pałacu na Wodzie w warszawskich Łazienkach monumentalne palladium. Tom zachwycił się Łazienkami podczas pierwszej podróży do Polski w latach 80. Pojechał tam, wiedziony ciekawością nowego kraju i opowieściami zaprzyjaźnionego architekta Wojtka Rutkowskiego. Zwieńczeniem polskiego wątku stała się przyjaźń i współpraca z innym Polakiem, Ryszardem Chmielewskim, projektantem i autorem chińskiej altanki po drugiej stronie centralnie położonego jeziorka oraz wykonawcą wszystkich architektonicznych projektów wewnątrz domu. "Początkowo planowaliśmy zbudować dom identyczny jak pałac w warszawskich Łazienkach. Współpracujący z nami architekt Peter Cook doradził jednak dobudowę dwóch równoległych skrzydeł. Tom lubi gości, więc dodatkowe miejsce zostało wykorzystane na pokoje dla nich" wyjaśnia Ryszard.

Pokoi jest czternaście, w tym siedem sypialni, zaskakujących kolorem, formą i detalem. Są wspomnieniami podróży do Irlandii, Birmy, Indii, Meksyku, Paryża, Portugalii czy Szwecji. Najpiękniejsze to pokoje Niebieski i Czarny. Zainspirowany rezydencją Ekensberg w Szwecji, Niebieski Pokój zachwyca grą koloru i światła. Proste, kremowe zasłony znakomicie kontrastują z niebieskimi pasami bawełny Schumacherowskich krzeseł. Srebrne indyjskie łoże w Czarnym Pokoju tylko pozornie kłóci się z ostrym pomarańczowym kolorem klęczników. Pomarańcz i przygaszone srebro są przecież w wielkim perskim dywanie i aksamitnych zasłonach. "Nie poszukuję równowagi. Moja wizja opiera się na zabawie niuansem, na eklektyzmie kolorów, form, materiałów. Wchodzisz do Czarnego Pokoju i jesteś w Indiach, w Niebieskim czujesz się jak w Szwecji. Czy to nie fascynująca podróż".

Tom chciał, by dom dawał poczucie nieskończoności, nieograniczoności, wolności, która wybiega daleko poza obszar czterech ścian. Stąd dużo w nim szkła i luster, które w zaskakujący dla laika sposób otwierają jedno pomieszczenie na drugie, stwarzając wrażenie niekończącej się głębi.

Najważniejszym elementem dekoracyjnym salonu-biblioteki, nazwanego według panującej tu kolorystycznej tradycji Żółtym Pokojem, są dwa buddyjskie bożki, symbol przepychu i wschodniej zmysłowości. Ustawione w niszach wysokich marmurowych kominków wprowadzają do pomieszczenia symetrię i architektoniczny porządek. Zachwycają trzy żyrandole z Wenecji i rząd krzeseł-liliputów " kopii Ludwika XV zrobionych dla Britta w Ameryce Południowej przez długoletniego przyjaciela Williama Piedrahita.

Uzupełnieniem salonu jest malowana podłoga, identyczna jak ta w letnim pałacu Rosersberg, szwedzkiego króla Karola XIV. Inspiracją dla salonu była biblioteka Chateaux de Groussay znanego kolekcjonera sztuki Charlesa de Beistegui. Oprócz cennych zbiorów De Beistegui wsławił się też balem maskowym w Pałacu Weneckim. "New York Times" uznał bal za wydarzenie towarzyskie 1951 roku, poświęcając mu przez cztery kolejne dni całą stronę kulturalną.

Czerwona jadalnia to orgia koloru, szkła i orientalnego przepychu. Centralnie położone lustro to brama do świątyni znaleziona przez Britta w Birmie, zabytkowe świeczniki (każdego wieczoru zapala się w jadalni 48 świec) pochodzą z Maroka, a srebrne misy inkrustowane muszelkami z Meksyku.

Nasze spotkanie dobiega końca. Słońce powoli chowa się za rzędem starych wierzb, znika za chińską altaną. Tom zapala pierwsze pochodnie. Gdy się ściemni w ogrodzie będzie ich 500.

"Ludzie narzekają, że ich marzenia się nie spełniają. Czy zrobili wszystko, by sobie w tym pomóc? Jestem wielkim zwolennikiem utopijnych marzeń i przyznaję, że większość z nich udało mi się zrealizować. Może z wyjątkiem jednego... Naprzeciwko mojej posiadłości stał wielki czerwony silos. Zburzono go, a dziś myślę, że byłby z niego fantastyczny dom".

dodajdo.com


Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!

Artykuły z numeru:
NR 9 ZIMA 2007

Najczęściej czytane





Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK

Copyright © 2007 by magazyntd.com



W serwisie startups mozna znalezc wiele ciekawych projektow. Miedzy innimi sa to projekty lansik, a takze nasza klasa.