Środa, 08 października 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007

W blasku świecy


Bluberries
Coraz mniej czasu na rozmowę w tak oświetlonej ciszy...
Coraz mniej czasu na rozmowę w tak oświetlonej ciszy...
Bart Sadowski

Bluberries
Moda na aromaterapię zaowocowała bogatym wyborem zapachowych świec.
Moda na aromaterapię zaowocowała bogatym wyborem zapachowych świec.

Bluberries
Kolorowe lampioniki są praktyczne i niedrogie.
Kolorowe lampioniki są praktyczne i niedrogie.
emily2k

Bluberries
Odpowiednio ustawione świece mogą stworzyć bardzo przyjemny nastrój.
Odpowiednio ustawione świece mogą stworzyć bardzo przyjemny nastrój.


Stworzy romantyczną atmosferę kolacji we dwoje, wywoła niezapomniany nastrój podczas świątecznych dni, podkreśli klimat sylwestrowej zabawy. Dziś płomień świecy towarzyszy nam podczas wielu, niekoniecznie uroczystych okazji.

Świeca stanowi symbol w chrześcijaństwie, judaizmie, buddyzmie, a także wśród neopogan. Służy również do odmierzania czasu – zegar świecowy wymyślili Chińczycy jeszcze w X wieku naszej ery, a chrześcijanie wciąż odmierzają świecami czas przed Bożym Narodzeniem poprzez zapalanie ich na wieńcu adwentowym.

Bardzo dawno temu robiono je z naturalnych tłuszczów, łoju i wosku. Do dziś kupić można wszystkie te rodzaje świec. Do produkcji wykorzystywano również olej rzepakowy, aż do użycia parafiny, która pozwalała wytwarzać świece bezwonne. Kiedy rozpoczęła się era lamp naftowych, świece zostały zepchnięte do roli elementu dekoracyjnego.

Bardzo popularne są dziś dostępne w sprzedaży świece barwione i zapachowe. Ponieważ jednak zbyt intensywnie pachnące mogą zepsuć przyjemną kolację, należy pamiętać, by do posiłku zapalać bądź świece bezzapachowe bądź lampioniki o niezwykle delikatnej woni. Produkuje się tego typu świece, dodając do wosku olejki zapachowe. Im więcej olejku w świecy, tym mocniejszy zapach.

Świece są dostępne praktycznie wszędzie. W okresie bożonarodzeniowo-noworocznym jest ich wręcz zatrzęsienie. Przy czym producenci prześcigają się w pomysłach na najbardziej oryginalny dekoracyjny produkt. Warto w poszukiwaniu świeczek nie ograniczać się jedynie do sklepów z artykułami gospodarstwa domowego czy sklepów z kartkami i upominkami na różne okazje. Wiele atrakcyjnych wizualnie produktów możemy znaleźć w internecie, i to bezpośrednio na stronach znanych producentów. To fakt, że niektóre ze świec – zwłaszcza te pokaźnych rozmiarów – sporo kosztują. Jednak nawet na stronach internetowych dużych sieci handlowych, jak Target, Home Depot czy Bed Bath & Beyond są działy oznaczone hasłem „Clearance”, z których można wybrać niezwykłych kształtów świeczki po bardzo atrakcyjnych cenach. Jeśli zaś nie przywykliśmy do zakupów w internecie, warto zwrócić uwagę na regały z przecenionymi świecami podczas naszych zwykłych zakupów.

Kiedy rozpoczęła się moda na aromaterapię – jedną z dziedzin medycyny współczesnej i naturalnej, poprawiającą zapachami zdrowie i samopoczucie – w sklepach w ilościach hurtowych do wyboru i koloru pojawiły się świece o wszystkich dających się tylko wyobrazić woniach. Ale w końcu nie tylko o aromaterapię chodzi, kiedy możemy cieszyć się w domu zapachem na przykład jesieni czy świąt, a który to zapach odtworzyć nam może jak na zawołanie woń jabłek, cynamonu czy sosny.

W sklepach, w których można kupić świece, ludzie najczęściej wykupują zimą te zapachy, które kojarzą im się z tą właśnie porą roku. Zimowe są nawet nazwy świec zapachowych, które sprzedawane są w masywnych słojach z pokrywką. Jedna z największych firm produkujących wyroby parafinowe i woskowe Yankee Candle sprzedaje świeczki, których nazwy potrafią przyprawić o zawrót głowy. Błyszczący Anioł, Cynamonowy Jabłecznik, Migocząca Sosna, Ciasteczko Waniliowe, Bożonarodzeniowe Ciasteczko, Festiwal Światła mogą tylko pobudzić fantazję i zmysły. Zwłaszcza zmysł węchu, oczywiście...

Yankee Candle jest liderem na tym rynku – ma w ofercie ponad 150 zapachów świec w różnych formach i kształtach, nie wyłączając świeczek pływających. Świeczki o intensywnym zapachu mają dodatkowo jeszcze jedno przeznaczenie – służą jako odświeżacze powietrza i neutralizatory nieprzyjemnych woni. Bardzo popularne są tzw. tarts – małe świeczki, które topi się w specjalnych podgrzewaczach umieszczonych nad płomieniem małych świeczek tzw. tea-candles.

Dla nieposiadających kominka, ale dysponujących nie lada wyobraźnią, ciekawy okazać się może najnowszy wymysł – świeczka, która imituje odgłosy drewna trzaskającego w palenisku. Crackling Wick Candle ma specjalny płaski knot, który – jeśli go zapalimy – wydaje dźwięki niczym kominek w skali mikro.

Firma Lampe Berger sprzedaje lampy oparte na bazie alkoholowej, a długi knot zamoczony w tym płynie jest przycięty w ten sposób, że nie płonie wielkim, wyraźnym płomieniem – poza pierwszym użyciem – a tylko tli się powoli, wydzielając za sprawą parujących alkoholi przyjemny, kojący zapach. Świece, a raczej lampy tego typu zostały wymyślone pod koniec XIX wieku przez francuskiego aptekarza, który szukał sposobu na pozbycie się intensywnego swądu charakterystycznego dla aptekarskich składzików. Dziś produkty Lampe Berger dostępne są w ponad 100 formach i rozmiarach, a zakupić do nich można jeden z 40 różnych alkoholi zapachowych.

Przeczytałem gdzieś wypowiedź współwłaścicielki jednego ze sklepów sieci Hallmark, w którym również znaleźć można wiele świecowych upominków. Mówiła, że przychodzili do niej ludzie, którzy odnaleźli na strychach lub w piwnicach lampy tego typu sprzed lat. Wystarczyło tylko wymienić knot i kupić nowy płyn – lampy mogły służyć jak dawniej. Tym bardziej że stały się modne.

Zwykłe małe świeczki bezwonne, które równie doskonale mogą nam uatrakcyjnić wieczór, a także niecodzienne lampiony można po niewielkiej cenie kupić w drogeriach, a nawet w wyśmiewanych niekiedy sklepach z produktami za 99 centów, które potrafią jednak zaskoczyć jeśli chodzi o produkty codziennego użytku. Nawet jeśli kupione tam świece nie są jakościowo porównywalne z markowymi produktami, to rekompensatą jest zwykle ich oryginalność, a wydatek to przecież dla kieszeni żaden.

Nieodzownym elementem płonącej dekoracji są odpowiednie lichtarzyki, świeczniki, podstawki i różnego rodzaju specjalne uchwyty. Dopiero wtedy bowiem świeczkowa dekoracja składająca się z małych bezwonnych płomyków ma sens, jeśli zostanie odpowiednio skomponowana i w odpowiednim miejscu ustawiona. Wieczorami takie małe płomyki potrafią stworzyć bardzo przyjemny nastrój.

Wyłączmy telewizor, zapalmy rządek świeczek, przyciemnijmy światło, rozkoszujmy się ciepłem bijącym od płomyków i rozmawiajmy. Nie ma lepszej okazji do relaksu, zapomnienia o całym świecie i porozmawiania w tak oświetlonej ciszy na co w codziennym pośpiechu nie mamy czasu. Gwarantuję, że to się spodoba. Zwłaszcza w zimowe wieczory, kiedy płomienie świec muszą nam zastąpić kominek, do którego tak bardzo w takich chwilach się tęskni. A jeśli wciąż jest nam mało – wypróbujmy tę świeczkę z knotem trzaskającym niczym drewno w kominku…

Świeca piękna i niebezpieczna
Zawsze pamiętajmy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, jakie należy zachować podczas relaksowania się blaskiem, a czasem i wonią świecy. Niepilnowany ogień, choćby z najmniejszego płomienia, potrafi spowodować pożar. Nie zapominajmy też o tym, że ze świec olejnych wydziela się sadza, która po jakimś czasie może sprawić, iż nasza sofa, dywan czy zasłony nadawać się będą tylko do wyrzucenia. Producenci świeczek przestrzegają swoich klientów, by przycinać knot do ćwierć cala i nie zostawiać zapalonych świec w przeciągu. O tym, że świeca stoi w przeciągu, da nam znać sposób, w jaki pali się płomień. Skrócony knot zapewni zaś świecy łagodny i równomierny płomyk. Używajmy niepalnych, stabilnych świeczników. Kiedy zapalimy świece, nie spuszczajmy z oka dzieci i zwierząt, a płomień niech nie pali się zbyt blisko łatwopalnych przedmiotów. I podstawowa sprawa – nie zostawiajmy zapalonej świeczki, kiedy wychodzimy z domu.

dodajdo.com


 
napisany przez 14:06 17-03-2008 Grzegorz Wieczorkowski

Witam serdecznie wszystkich miłośników świec Yankee Candle. Pisze tak dlatego że osoba która napisała tekst powyżej zaręczam że do czynienia ma napewno z świecami więcej niż przeciętny śmiertelnik i na pewno zna sie na tym. Z całą pewnością potwierdzę to co napisał przedmówca ja również mam troszkę więcej do czynienia ze świecami, przede wszystkim z świecami Yankee Candle muszę napisać że prowadzę sklep z tymi świecami ale pewnie zaraz zostanę posądzony o brak obiektywizmu ale zaręczam wszystkim którzy nie mieli do czynienia z tymi świecami naprawdę warto jest to opinia nie tylko moja ale klientów którzy zaufali nam i wracają po kolejne świece jest jednak w nich jakaś cudowna magia
Pozdrawiam
SKLEP BIBELOTY
www.bibeloty.com.pl

Artykuły z numeru:
NR 9 ZIMA 2007

Najczęściej czytane





Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK

Copyright © 2007 by magazyntd.com



W serwisie startups mozna znalezc wiele ciekawych projektow. Miedzy innimi sa to projekty lansik, a takze nasza klasa.