Sobota, 19 kwietnia 2014
Aktualny numer NR 13 ZIMA 2009

Królestwo pikapów


Bluberries
Dodge Ram
Dodge Ram
Zdjęcie producenta

Bluberries
Cadillac Escalade
Cadillac Escalade
Zdjęcie producenta

Bluberries
Toyota Tundra
Toyota Tundra
Zdjęcie producenta

Bluberries
Chevrolet Silverado
Chevrolet Silverado
Zdjęcie producenta

Bluberries
Honda Ridgeline
Honda Ridgeline
Zdjęcie producenta


Kilkadziesiąt lat po pamiętnych wydarzeniach w Pearl Harbor Japończycy dokonali kolejnej, tym razem pokojowej, inwazji na Stany Zjednoczone. Ich strategicznym celem stało się opanowanie amerykańskiego rynku samochodowego. Trwająca już od dawna ostra batalia w tej „wojnie motoryzacyjnej” doprowadziła w efekcie do rozbicia wielkiej trójki producentów samochodów.

Spółka ChryslerDaimler skapitulowała i opuściła honorowe 3. miejsce na podium w grupie wielkich potentatów. Jej miejsce po latach rynkowej walki przechwyciła Toyota, która w ten sposób znalazła się w czołówce, zaraz za Fordem i General Motors-GMC.

Amerykańskie firmy, borykające się w ostatnich latach ze sporymi problemami, nie ukrywają, że także drugie miejsce jest poważnie zagrożone.

Japończykom jak dotąd udało się opanować rynek samochodów średniej wielkości, zdominowany głównie przez Toyotę Camry i Hondę Accord, oraz aut kompaktowych, takich jak Toyota Corolla czy Honda Civic.

Zanim jednak dojdzie do kolejnej roszady na szczycie, na amerykańskich drogach długo jeszcze będą królowały niepodzielnie pikapy „Made in USA”.
Jak do tej pory, miejscowi producenci mają tutaj niekwestionowaną przewagę. Ford F150 po raz kolejny ustanowił ponadczasowy rekord sprzedaży, będąc przez prawie trzy dekady niedościgłym liderem w branży samochodowej. W ten sposób amerykańskie pełnowymiarowe pikapy (full size) rosną w siłę i stają się tylko coraz większe i lepsze. Aby się o tym przekonać, wystarczy popatrzeć na najnowsze modele Forda czy GMC prezentowane na wystawach.

Każdy, kto miał okazję podróżować po Ameryce, zauważył z pewnością – oprócz zmieniających się za oknami krajobrazów – także zmiany w typie samochodów, które widzimy na drogach. Dotyczy to szczególnie okolic poza granicami wielkich metropolii.

Geograficzne położenie determinuje w dużej mierze to, jakie pojazdy są preferowane przez kupujących. Interesujące jest, że ludzie w różnych rejonach tego wielkiego kraju posiadają odmienne przyzwyczajenia dotyczące tego, czym poruszają się po drogach. Ma to oczywiście bezpośrednie przełożenie na to, jaki pojazd sprzedaje się lepiej w określonych rejonach. Uogólniając można powiedzieć, że wschodnie i zachodnie wybrzeże USA zdominowane są przez samochody z importu, specjalnej użyteczności oraz auta luksusowe. W środku kontynentu dominują natomiast auta marki krajowej. W podsumowaniu króluje niepodzielnie pikap Ford F-150, najlepiej sprzedający się pojazd w USA.

Do metropolii, w których dominuje pikap Forda, zalicza się: Atlantę, Cleveland, Dallas/Fort Worth, Denver, Detroit, Houston, Indianapolis, Minneapolis, Orlando, Portland, Seattle, Tampę, a także cały stan Tennessee.

Kolejny na liście popularnych pikapów Chevrolet Silverado-1500 produkowany przez GMC sprzedaje się lepiej w okolicach: Charlotte, Phoenix, St. Louis oraz w stanach Nevada i Oklahoma.

W Oklahomie posiadanie pikapa należy wręcz do lokalnego wizerunku. Na liście najpopularniejszych pojazdów w tym stanie aż sześć to pikapy, które stanowią ok. 30 proc. rynku. Znawcy przedmiotu twierdzą nawet, że jeżeli mieszkasz w Oklahomie i nie posiadasz pikapa, to na pewno nie zaliczasz się do lokalnego towarzystwa.

Sprawdza się tu zasada, znana także w innych rejonach świata, według której jeżeli ktoś kupił pikapa, sąsiad zza miedzy kupi także pikapa, aby nie być gorszym. Przeprowadzone sondaże dowodzą, że większość właścicieli (ok. 80 proc.) nie wykorzystuje jednak pikapów ani do pracy, ani do przewożenia ładunków. Potwierdza to jedynie tezę, że posiadanie tego typu samochodu należy bardziej do przyzwyczajeń i lokalnej mody, niż wynika z potrzeb.

Do wyjątkowych miejsc należy także Nowy Jork, który zazwyczaj diametralnie różni się od reszty Ameryki. Na liście 10 najlepiej sprzedających się tutaj pojazdów nie ma zatem ani jednego pikapa.
Na liście trucków, które wiodą prym, znajduje się także Dodge Ram-1500, Ram-2500, Chevy Silverado-2500HD (heavy duty), Ford F-250, Ford-350, a także jedyny outsider produkowany w Kalifornii, Toyota Tacoma.
Z uwagi na popularność nie powinien dziwić fakt, że każda zmiana w Fordzie F-150 powiązana jest z wielkim rozgłosem w mediach.

W obecnym modelu, który jest na rynku od 2004 r., dokonano sporo zasadniczych ulepszeń. Nowy Ford posiada stabilniejszą, sztywniejszą ramę podwozia, ulepszone hamulce, większą siłę pociągową, lepiej wytłumioną kabinę, mocniejszy silnik V8 oraz głębszą „pakę”. Ze zmianami podążyła także cena, która powędrowała niestety w górę.

Coraz popularniejszy wśród producentów pikapów staje się tzw. co-branding, polegający na współpracy z innymi znanymi firmami, niekoniecznie na co dzień związanymi z motoryzacją. Ford od dawna współpracuje z firmą Eddie Bauer, specjalizującą się w branży odzieżowej. Do współpracy zapraszane są gwiazdy NASCAR, takie jak Dale Earnhardt jr, czy małe warsztaty mechaniczne słynne w telewizji z nowatorskich projektów motorów (Orange County Choppers).

Niedawnym przebojem był upiększony model Forda Harley-Davidson F-150. Przyozdobiony zewsząd emblematami Harleya, wymalowany na czarno pikap, wyróżnia się na pewno elegancją.

Pod maską mruczy groźnie 300-konny silnik V8 podłączony do chromowych rur wydechowych. Czterokołowy Harley wyposażony został w cały zestaw akcesoriów mających dodać mu „mięśni”.

W pakiecie zobaczymy płytę zabezpieczającą spód pikapa (skid-plates), przydatną przy jeździe po nieutwardzonych nawierzchniach, zestaw do holowania i stały napęd na 4 koła. Trudno jednak wyobrazić sobie kogoś za kółkiem tego cacka, przeznaczonego poniekąd do pracy na zapylonym i zabłoconym placu budowy. Chyba że będą to budowniczy z pamiętnego zespołu muzycznego Village People. Wielu podziela jednak pogląd, że posiadanie takiego pikapa w zamian za oryginalny motor Harleya pachnie zdecydowanie pozerstwem.

Podobnie jak samotni osadnicy w Montanie, którzy dawno docenili zalety zagranicznych żon zamawianych z katalogu, także sprzedawcy trucków poszli w ich ślady. Porównanie może wydawać się dosyć szokujące, ale to właśnie w latach 70. Wielka Trójka poszukiwała poza granicami małych pikapów ich marzeń. Kto dziś pamięta Chevy LUV (z Isuzu), Forda Curiera (produkowanego przez Mazdę) czy Plymoutha Arrow (zapożyczonego od Mitsubishi)?

W tamtych czasach strumień samochodów płynął w odwrotnym niż dzisiaj kierunku, co niechybnie doprowadziło do zaniedbania tego sektora rynku. Dziś nawet mniejsi japońscy konkurenci zawieszają własne znaki na wyrobach z Detroit. Chevy Colorado zamienił się w Isuzu i-280 oraz i-350. Przestarzały już Ford Ranger wcielił się w Mazdę serii-B. Niedawno Dodge Dacota został wskrzeszony jako Mitsubishi Raider. Mechaniczne części pochodzą w nim z Dodge'a, natomiast wygląd zewnętrzny został odświeżony przez kalifornijskie biuro projektowe Mitsubishi. Nietrudno się zorientować, że tego rodzaju składak nie jest w stanie zaoferować niewiele więcej poza walorami zewnętrznymi.

Japończycy zdają sobie doskonale sprawę, że jedyna droga, aby pozyskać sobie przychylność klientów, wiedzie przez lepszy jakościowo produkt. Honda Ridgeline, której konstrukcja oparta jest nietypowo na bazie SUV, jest przykładem prawdziwego rękodzieła. Nagradzana jest przez wielu za jakość wykonania, wygląd zewnętrzny, luksusowe wnętrze oraz wygodną jazdę. Świetny projekt, zyskujący nagrody w konkursach i pochwały od „miejskich kowbojów”, z mojego punktu widzenia jest raczej ignorowany w światku prawdziwych pikapów.

Bez wątpienia przebojem, który może zachwiać równowagę i układy na rynku, będzie zapewne najnowszy model 07 Toyoty Tundry. Produkowany w Kentucky pikap nabiera prawdziwego wiatru w żagle i staje się prawdziwym konkurentem dla Forda, GM i Dogde'a. Nowy model urósł jak na drożdżach i będzie o10 cali dłuższy, 5 cali wyższy, a także o 4 cale szerszy od swego poprzednika. Podwoiła się także do 30 liczba oferowanych modeli. Toyota poszerzyła także gamę montowanych silników o potężny 5,7-litrowy i-Force V8 używany dotychczas jedynie w ciężarówkach. Dzięki temu Tundra będzie w stanie holować obciążenie dochodzące do 5 ton. Wystawienie przez Toyotę takiego zawodnika w wadze ciężkiej może podważyć reputację konkurencji oraz przechylić szalę zwycięstwa nieoczekiwanie w japońskim kierunku.

Zestaw popularnych pikapów
2007 Cadillac Escalade EXT $53 975-$53 975 ***** NHTSA
2007 Chevrolet Classic Silverado 1500 $15 840-$35 160 nagrodzony w 2006 r. za jakość w klasie dużych pikapów
2007 Chevrolet Classic Silverado 2500HD $22 225-$37 730
2007 Chevrolet Colorado $13 910-$23 810
2007 Chevrolet Silverado 2500HD $23 675-$39 880
2006 Chevrolet Avalanche $33 910-$38 320
2006 Chevrolet SSR $39 890-$39 890
2007 Dodge Ram 1500 $21 270-$40 510 ***** NHTSA
2006 Dodge Ram 2500 $25 535-$42 575
2007 Dodge Ram 3500 $27 540-$48 595
2006 Dodge Dakota $20 340-$29 790 ***** NHTSA
2006 Dodge Ram SRT-10 $47 605-$51 810
2007 Ford F-150 $18 220-$39 225 ***** NHTSA
2007 Ford F-350 Super Duty $23 260-$39 225
2006 Ford Ranger $14 450-$26 670 nagroda JD Power za jakość w klasie średniej
2007 GMC Canyon $13 910-$23 940
2007 GMC Classic Sierra 1500HD $30 145-$36 875
2007 GMC Classic Sierra 3500HD $23 585-$38 690
2007 GMC Sierra 1500 $17 860-$37 740
2006 GMC Sierra Denali $38 775-$38 775
2006 Hummer H1 $128 374-$128 374
2007 Honda Ridgeline $27 800-$34 940 ***** NHTSA
2007 Isuzu i serii $16 989-$27 358
2006 Lincoln Mark LT $38 680-$42 235 ***** NHTSA +jakość w klasie dużych Multi-Activity Vehicle
2007 Mazda B-serii $15 535-$26 590 ***** NHTSA
2006 Mitsubishi Raider $19 180-$33 920
2007 Nissan Titan $23 700-$36 200 ***** NHTSA nagroda JD Power za najlepszy wygląd w klasie dużych pikapów w 2006
2007 Nissan Frontier $16 050-$22 900 jeden z najsilniejszych silników w klasie średniej)
2006 Toyota Tacoma $13 980-$25 815 w trójce najlepiej wyglądających pikapów w klasie
średniej, jeden z najoszczędniejszych pikapów
2007 Toyota Tundra $16 155-$27 255

Ceny bez lokalnych kosztów transportu (destination fee) oraz kosztu dodatkowych opcji. NHTSA – National Highway Traffic Safety Administration.
***** NHTSA – najwyższy poziom bezpieczeństwa w zderzeniu czołowym. Dane na podstawie „The New York Times”.

dodajdo.com


Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!

Artykuły z numeru:
NR 9 ZIMA 2007

Najczęściej czytane





Numer 13 jest ostatnim drukowanym wydaniem magazynu Twój Dom. Zapraszamy do czytania magazynu na naszej stronie internetowej.

Copyright © 2007 by magazyntd.com



W serwisie startups mozna znalezc wiele ciekawych projektow. Miedzy innimi sa to projekty lansik, a takze nasza klasa.