Czwartek, 20 listopada 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007

Małe mieszkanie z widokiem na wielki świat


Bluberries
Salon
Salon
Bart Sadowski
2007-06-05

Wszystkie meble są dziełem europejskich designerów. Stół oraz komoda wykonane zostały na zamówienie przez francuskiego projektanta, zaś krzesła pochodzą z włoskiej firmy Flexform.

Bluberries
Budynek przy Park Avenue i 70 Ulicy
Budynek przy Park Avenue i 70 Ulicy
Bart Sadowski
2007-06-05

Bluberries
Sypialnia
Sypialnia
Bart Sadowski
2007-06-05

Zestaw z modnego obecnie drewna zebrano (zebrawood) pochodzi z firmy Ice.

Bluberries
Kuchnia
Kuchnia
Bart Sadowski
2007-06-05

Nowoczesna kuchnia z szafkami z jasnego dębu wykonanymi na wymiar przez włoską firmę Maistri, wyposażona została w najwyższej jakości sprzęty.

Bluberries
Jadalnia
Jadalnia
Bart Sadowski
2007-06-05

Szklany stół firmy Former z krzesłami Valentina 2 firmy Poliform stoją na granicy kuchni i salonu

Bluberries
Salon
Salon
Bart Sadowski
2007-06-05

Salon zachowuje odrębny styl i elegancję, ponieważ "zatopiona" w odległym końcu mieszkania strefa kuchenna nie ingeruje w jego przestrzeń.


70-te ulice wschodniej części Manhattanu należą do najładniejszych w tej okolicy. Zieleń Central Parku, bliskość do mekki kultury, mody i biznesu oraz urokliwe, zabytkowe kamienice przyciągają sławnych i możnych tego świata, którzy chętnie kupują tu domy i mieszkania. Spotkać ich można m.in. we włoskiej kafejce Via Quadronno przy 73 Ulicy, tuż koło Madison Avenue. W zacienionych uliczkach czas wydaje się płynąć nieco innym tempem.

 Jest tu spokojniej, bezpieczniej i czyściej. Dlatego też Katarzyna i Rene Bosne po wielu latach mieszkania na dolnym Manhattanie upatrzyli sobie ten właśnie rejon. Stąd już nie mają zamiaru się ruszać, śmieje się Katarzyna, co najwyżej na wyższe piętro, skąd widok będzie znacznie lepszy niż z 11. piętra ich niewielkiego apartamentu.

Do zmiany lokum 3 lata temu zmusił ich… pies, którego wykrył zarząd budynków zabraniający trzymania zwierząt w mieszkaniach przy 56 Ulicy. Katarzyna rozpoczęła więc poszukiwania, odwiedzając wiele miejsc na East Side i rozmawiając z portierami. Gdy odkryła budynek przy Park Avenue i 70 Ulicy wiedziała, że tu właśnie chce zamieszkać. Zdobycie mieszkania jednak nie było sprawą prostą - wszystkie znikały jak ciepłe bułeczki, kupcy zaś nieustannie przebijali ich cenę. Zdecydowali się więc na dość drastyczny ruch - na kupienie lokum w ciemno, nie można go bowiem było obejrzeć, gdyż nieprzyjazny lokator nie dopuszczał doń żadnych kupców. Sam najpewniej miał na to mieszkanie chrapkę. Po cichutku, za jego plecami, złożyli więc ofertę i wygrali przetarg.

W ciągu roku jednosypialniowy dość zapuszczony apartament zmienili nie do poznania. Dziś jest tu jasno i przestrzennie. Niskie meble sprawiają, że pomieszczenia wydają się wyższe, a stonowana biało-beżowo-brązowa kolorystyka wprowadza harmonię i spokojny nastrój. W zaprojektowaniu wnętrz pomógł im designer John Paradee. Ręka fachowca była tu konieczna, aby z wyobraźnią zagospodarować niewielką powierzchnię. John wskazał im też kilku producentów sprzętów domowych. Do Katarzyny należał ostateczny ich wybór i… negocjowanie ceny z nowojorskimi przedstawicielami handlowymi.

Wszystkie meble pochodzą z Europy, głównie z Włoch i Francji. Wybór ten nie jest przypadkowy. Włoskich producentów szczególnie upodobała sobie Katarzyna, podpatrując projekty i wyposażenie hoteli, w których zatrzymywała się podczas licznych podróży do Włoch. Do francuskich projektantów sentyment ma Rene, który z Francji pochodzi. Do sypialni kupili włoski zestaw firmy Ice, wykonany z egzotycznego, modnego obecnie drewna zebrano (ang. zebrawood). Ulubioną firmą produkującą meble włoskie jest jednak Flexform. Dominujące w jej projektach łagodne linie, czysta forma i subtelna elegancja doskonale prezentują się w mieszkaniu Katarzyny i Rene. Fotele Thomas projektu Antonio Citterio w salonie od razu wpadają w oko dzięki swej ciekawej formie.

Prócz gotowych projektów europejskich producentów Katarzyna chętnie wybiera meble “na miarę”, nie tylko ze względu na ich oryginalność, ale i z powodu ograniczonego metrażu mieszkania. Tak weszli w posiadanie stolika i komody w salonie, wykonanych z ciemnego drewna. Ten sam materiał wybrany został na wysokie drzwi oraz szafy zrobione na wymiar przez włoską firmę Poliform, którą Katarzyna ceni za ciekawe rozwiązania. Szafy są szczególną radością pani domu - choć pozornie niewielkie, mieszczą wiele rzeczy, dzięki przemyślanemu projektowi, który wykorzystuje każdy ich zakamarek.

Równie dobrze zaprojektowana została kuchnia z jasnego dębu wykonana przez włoską firmę Maistri i pracującego w niej wówczas Polaka. Jest niewielka, ale ma wystarczającą liczbę szafek, aby pomieścić wszystko co potrzebne. Wyposażona została w nowoczesne sprzęty firm Sub Zero czy Viking, jest więc wygodna i funkcjonalna, choć jedynie dla małej rodziny. Tuż przy kuchni wydzielono małą jadalnię ze szklanym stołem firmy Former projektu Pinuccio Borgonova i krzesłami Valentina 2 firmy Poliform.

Salonu i kuchni nie dzielą ściany, ale rysuje się między nimi wyraźna granica. “Zatopiona” w odległym końcu mieszkania strefa kuchenna nie ingeruje w przestrzeń salonu, pozwalając mu zachować odrębny styl i elegancję. Zaś otwarte pomieszczenia są jaśniejsze, zostawiając miejsce na głęboki oddech.

Światła dziennego w mieszkaniu nigdy nie brakuje również dzięki nowym oknom tworzącym przeszkloną ścianę w salonie. Tu, z małego balkonu, obserwować można kamienicę Woody'ego Allena oraz mieszkania właścicieli słynnych korporacji, jak Google, Microsoft czy Coach. Wszystkie okna mają parapety z białego włoskiego piaskowca, z którego też wykonano na zamówienie małe stoliki w salonie. Lampy pochodzą z firmy Ingo Maurer, która kiedyś zasłynęła z żyrandola z porozbijanych talerzy. Z jej oferty Katarzyna wybrała szklane kinkiety do salonu oraz lampy z kloszami z jasnych chust do części jadalniano-kuchennej. Dają one subtelne światło, rzucając na ściany interesujące cienie.

Z bielą ścian mocno kontrastuje ciemna podłoga z szerokich desek dębowych, wielokrotnie bejcowana, w celu uzyskania koloru gorzkiej czekolady.

Mieszkanie zdobią nowoczesne fotografie autorstwa artystów zrzeszonych w agencji Michele Filomeno, należącej do Rene, reprezentującej fotografów, stylistów, twórców filmowych i wizażystów. W świecie mody obraca się również Katarzyna, promując designerów, ubierając znane osoby na różne uroczystości oraz organizując imprezy charytatywne i wyprzedaże ubrań najsłynniejszych projektantów. Praca daje im ciągły kontakt z najświeższymi trendami oraz otwiera horyzonty na nowe projekty i rozwiązania designerskie. Niewątpliwy wpływ miała też na ostateczny wygląd mieszkania na 11. piętrze. Kto wie, na co zdecydują się w nowym mieszkaniu, które już wkrótce zamierzają kupić. Na pewno wierni pozostaną nowoczesnej formie, minimalizmowi oraz europejskim wpływom. Reszta zawsze może okazać się niespodzianką.

dodajdo.com


Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!

Artykuły z numeru:
NR 8 JESIEŃ 2006

Najczęściej czytane





Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK

Copyright © 2007 by magazyntd.com



W serwisie startups mozna znalezc wiele ciekawych projektow. Miedzy innimi sa to projekty lansik, a takze nasza klasa.