Czwartek, 20 listopada 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007

Rezydencje multimilionerów



Co roku magazyn „Forbes” publikuje listę najdroższych nieruchomości na terenie Stanów Zjednoczonych, porównując ją z cenami z lat ubiegłych. Nas zainteresowały te w regionie Wschodniego Wybrzeża.

Co sprawia, że dom kosztuje 50 milionów dolarów albo więcej? To nie koszt materiałów albo pracy siły roboczej, nawet nie jego wielkość lub powierzchnia działki, choć oczywiście to także ma znaczenie. Ogromną rolę odgrywają zachłanność, wybujałe ego i status społeczny właściciela. Ale bez względu na to, czy dom wart jest 50 milionów, czy 500 – najważniejsze są 3 czynniki: lokalizacja, lokalizacja i jeszcze raz lokalizacja.

Tak magazyn „Forbes” zaczyna komentarz do swego dorocznego przeglądu najdroższych domów w północno-wschodniej części Wschodniego Wybrzeża (Northeast). Niezmiennie te najdroższe znaleźć można na Long Island, na Manhattanie i w Greenwich, Connecticut. W 2004 roku do listy dołączyło też New Jersey.

„Ceny ciągle utrzymują się na wysokim poziomie” – twierdzi agent Ray Smith z firmy brokerskiej Prudential Douglas Elliman, która wystawiła na rynek posiadłość w Southampton na Long Island za 62,5 mln dolarów, trzecią najdroższą na tegorocznej liście „Forbesa”.

Jak co roku ranking obejmuje zarówno rozległe rezydencje z widokiem na ocean, penthousy niczym pałace, historyczne townhousy z wapienia (limestone) i posiadłości w suburbiach. Ale po raz pierwszy w tym roku mają one cechę wspólną – wszystkie znajdują się w stanie Nowy Jork – od Upper East Side na Manhattanie, przez „złote wybrzeże” Long Island, po eleganckie Hamptons. Są ku temu dwa właściwie wynikające z siebie powody – z jednej strony koncentracja bogactwa w pewnych miejscach, z drugiej – ekstremalna chęć posiadania nieruchomości właśnie tam, gdzie zamieszkują najmożniejsi tego świata.

Jakkolwiek by to brzmiało nierealnie, naprawdę w naszych okolicach sprzedaje się nieruchomości w takich cenach. 40-milionowa rezydencja w Alpine, New Jersey, uwzględniona w rankingu „Forbesa” w 2004 r., już zdążyła zmienić właściciela, tak samo jak 53-milionowa posiadłość w Greenwich, Connecticut.

W ciągu ostatnich dwóch lat wydarzyło się kilka takich zakupów. Wśród megatransakcji można wymienić sprzedaż w 2005 roku triplexu, należącego do zmarłego Laurance'a Rockefellera, na 5 Alei – prezesowi News Corp. Rupertowi Murdochowi. Wyprzedził go miliarder z branży farmaceutycznej Stewart Rahr,  który za posiadłość Burnt Point w Hamptons zapłacił 45 mln dol.

W tym roku rosyjski imigrant kupił rezydencję w stylu beaux arts na Manhattanie za 40 mln dol., 20 procent mniej niż żądana cena. Stało się to kilka tygodni po tym, jak założyciel funduszu hedgingowego Daniel Loeb dał 45 mln dol. za penthouse na Central Park West – dzieło projektu architekta Roberta A. N. Sterna – który nawet nie był wykończony. Tego typu udane transakcje zachęciły właścicieli i agentów nieruchomości do agresywnego windowania cen.

„Kilka lat temu penthouse na 823 Park Avenue byłby bardzo drogi. Oferuje przecież rzadką możliwość nabycia przedwojennego kondominium na Manhattanie, gdzie ogromna większość budynków, a szczególnie tych starych, eleganckich i pożądanych to co-opy, w których obowiązuje mnóstwo restrykcji. Ale teraz być może nie osiągnie on żądanej ceny 49 mln dol. – mówi agentka nieruchomości Kathleen M. Sloane z firmy Brown Harris Stevens. – Obecnie jednak pojawiają się nowe ceny związane z nowymi punktami w mieście, jak np. instruktażowy projekt pod adresem 15 Central Park West, który jest równocześnie nowy, ale ma tradycyjny, klasyczny rozkład pomieszczeń. Apartamenty w tamtych okolicach sprzedają się w cenie 4000 dol. za stopę kwadratową”.

Średnia cena za stopę kwadratową powierzchni na Manhattanie w pierwszym kwartale 2006 r. wynosiła niewiele ponad 1000 dol. – według firmy konsultingowej Miller Samuel, wyceniającej nieruchomości.

Najdroższa posesja na obszarze Northeast pozostaje taka sama jak w ubiegłym roku – Three Ponds – ponad 60-akrowa posiadłość w Bridgehampton na Long Island, już od jakiegoś czasu wystawiona na sprzedaż.

W ubiegłym roku najniższa cena zanotowana na liście „Forbesa” najdroższych posiadłości to 39 mln dol. W tym roku najniższa cena to już 47,5 mln – za penthouse na 5 Alei, który jeszcze nawet nie jest wykończony. Tym samym średnia na liście również wzrosła. W 2005 roku było to 49,4 mln, w 2006 – już 56,7!

Opracowanie naa podstawie magazynu „Forbes”

dodajdo.com


Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!

Artykuły z numeru:
NR 8 JESIEŃ 2006

Najczęściej czytane





Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK

Copyright © 2007 by magazyntd.com



W serwisie startups mozna znalezc wiele ciekawych projektow. Miedzy innimi sa to projekty lansik, a takze nasza klasa.