Środa, 08 października 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007
Złociste z pianką
Najstarsze ślady browarnictwa pochodzą sprzed 6 tysięcy lat. Dzięki archeologom wiadomo na pewno, że piwo warzono w państwie Sumerów między rzekami Tygrys i Eufrat – tam, gdzie dziś leży Irak. Smakowało na pewno inaczej niż znane nam dziś „jasne”, ponieważ wyrabiano je z fermentowanego na wodzie chleba. W starożytnym Rzymie piwo uważane było za napój barbarzyńców, gdyż jego spożywanie było bardzo popularne wśród Germanów.
Współcześni Niemcy znają ten napój co najmniej od 800 roku przed naszą erą. W średniowieczu warzeniem piwa zajęli się mnisi, którzy dodawali do niego zioła. To właśnie w przyklasztornych browarach po raz pierwszy dodano do piwa chmiel. Rewolucji w warzeniu piwa dokonał jednak w XIII wieku brabancki władca Gambrinus. Uważa się go za wynalazcę napoju tworzonego z chmielu, który pomagał w konserwacji i poprawiał jego smak. Od imienia władcy, który panował na terenie dzisiejszej Belgii, wziął zresztą nazwę jeden ze współczesnych czeskich browarów.
W 1500 roku w samym tylko Hamburgu istniało 600 browarów. To właśnie z tych czasów pochodzi obowiązujące do dziś prawo czystości piwa, zawierające normy jego warzenia. Bawarski książę Wilhelm IV ogłosił, że złocisty napój może być produkowany jedynie z wody, jęczmienia i chmielu. Wówczas jeszcze nie dodawano do piwa drożdży, które pomagają w fermentacji i dzięki którym piwo zyskuje na smaku i czystości.
Kiedy wynaleziono maszynę parową i sztuczne chłodzenie, a drewniane baryłki zastąpiono metalowymi beczkami, wiadomo już było, że produkcji piwa nic nie stanie na przeszkodzie. Dziś piwo powstaje w najnowocześniejszych, bardzo wydajnych browarach. Jednak w jego produkcji nie da się pominąć bardzo istotnych etapów, które stosuje się od dawien dawna.
Najważniejszym składnikiem przy produkcji piwa jest woda i ona przede wszystkim ma największy wpływ na jakość ostatecznego wyniku warzenia. Podstawą w warzeniu napoju jest zaś słód, który powstaje z ziaren jęczmienia, choć przy produkcji niektórych gatunków piwa używa się też słodu z ziaren pszenicy czy kukurydzy. Później dochodzi do zacierania słodu z wodą, a następnie do odfiltrowania i zagotowania tak powstałego ekstraktu, w wyniku czego powstaje tzw. brzeczka, do której dodaje się m.in. chmiel. To właśnie od mocy ekstraktu zależy moc napoju, który trafia do butelek, puszek czy kufli. Brzeczka fermentuje, co trwa od kilku do kilkunastu dni i odbywa się otwartych kadziach lub w tankach z podwyższonym ciśnieniem. Kiedy używane do fermentacji drożdże opadają na dno (tzw. fermentacja dolna), powstaje piwo jasne, delikatne w smaku i dobrze nasycone dwutlenkiem węgla. Przy fermentacji burzliwej i intensywnej (tzw. górnej) piwo wychodzi ciemne i o intensywnym smaku. Po procesie fermentacji piwo leżakuje, aby pozbyć się produktu ubocznego fermentacji. Ostatnim zaś etapem produkcji napoju jest filtracja, dzięki której piwo zyskuje klarowność oraz pozbywa się zawiesin powstałych podczas leżakowania. Wówczas piwo rozlewane jest do butelek, puszek i metalowych beczek, tzw. kegów.
Ze względu na moc ekstraktu piwa dzieli się na mocne i słabe, choć podział ten zależy od kraju, a np. w Wielkiej Brytanii nie jest stosowany wcale. W Polsce za piwa lekkie uważa się te o zawartości alkoholu na poziomie od 3 do 3,6 proc. Piwa pełne mają od 4,5 do 5,5 proc., zaś mocne – powyżej 6 proc. alkoholu. W Czechach, Niemczech, Holandii i północnej Francji piwa dzieli się w zależności od procentu dodanego ekstraktu. Najsłabsze zawierają 8 proc. ekstraktu i 2,5 proc. alkoholu, a najmocniejsze mają 12 proc. ekstraktu i ok. 4,5 proc. alkoholu. W Anglii bardziej od mocy zwraca się uwagę na smak, stąd taka różnorodność gatunków piwa na Wyspach. Stouty i bittery zawierają dużo ekstraktu, ale zgodnie z prawem nie mogą mieć więcej niż 5 proc. alkoholu. Najmocniejszymi piwami są tam portery, które mogą mieć nawet do 10 proc. alkoholu, ale są przez to opodatkowane tak jak mocne alkohole. Popularny Guinness ma tylko 4,2 proc. alkoholu.
Polacy należą do narodów piwoszy, choć według ostatnich badań Eurostatu w spożyciu piwa na głowę przeciętnego Polaka wyprzedzają Niemcy i Irlandczycy. Ci pierwsi wlewają w siebie hektolitry piwa nie tylko z okazji słynnego bawarskiego Oktoberfest, ci drudzy zaś piją piwo praktycznie przez cały czas, najwięcej zaś podczas Dnia św. Patryka. O ile więc statystyczny Polak wypija rocznie 75 litrów złocistego napoju, o tyle Niemiec i Irlandczyk pochłaniają go po sto litrów.
Polskie piwa kupić można już na całym świecie, niekoniecznie tylko tam, gdzie mieszkają Polacy. Obecnie polski rynek piwny podzielony jest między trzy koncerny browarnicze – Heineken (m. in. Żywiec, Warka, Tatra), Carlsberg (Okocim, Harnaś, Piast) oraz południowoafrykańsko-amerykański SABMiller (Tyskie, Lech, Żubr, Dębowe Mocne).
Zdaniem Beaty Wiącek, general manager firmy Amtec, jednego z importerów piwa z Polski do USA – obok Stawski Imports i Myssura Trading Company – nie można porównywać piw amerykańskich i polskich. „Piwa takie jak Miller czy Budweiser są to piwa szybkiej produkcji, krótkiego leżakowania, o niskiej zawartości alkoholu, nastawione na masową produkcję, a przez to cenowo tańsze. Piwa polskie są typu lager – wymagają dłuższego procesu produkcji i mają większą zawartość alkoholu. Prywatnie nazywam piwa amerykańskie sodami piwnymi, czyli coś w rodzaju pomiędzy sodą a piwem” – wyjaśnia.
Prawdziwi piwosze uwielbiają oryginalny smak piwa i nim lubią się delektować, dlatego nigdy nie sięgną np. po piwa smakowe. Dodają przy tym, że nie ma nic przyjemniejszego niż szklaneczka złocistego napoju w dobrym towarzystwie.
Gatunki piwa:
• Pilsner – tradycyjne piwo ze słodu jęczmiennego, chmielu, wody i drożdży, gorzkie, o jasnej barwie, nazwa pochodzi od czeskiego Pilzna (Pilsner Urquell)
• Ale – charakterystyczne dla Wysp Brytyjskich ciemno- lub jasnobrązowe piwo powstałe z mieszanki zwykłego i skarmelizowanego słodu, ma zazwyczaj wyraźny, owocowy smak i jest bardzo mocne
• Bitter – tradycyjne piwo angielskich pubów, odmiana ale o barwie ciemnego bursztynu i gorzkim, pozbawionym słodyczy smaku
• Porter – tradycyjnie mieszanka po jednej trzeciej bittera, ale i stouta z dodatkiem spirytusu i korzeni, warzony jest także porter bałtycki – np. polski zawiera 22 proc. ekstraktu i powyżej 9 proc. alkoholu
• Piwo czerwone – popularne w Belgii i północnej Francji, lekko słodkawe
• Stout – bardzo ciemne, bardzo mocne piwo z dodatkiem słodu pszenicznego, o ciężkim, słodkawo-gorzkawym smaku (Guinness)
• Lager – piwo lekkie i złociste, łagodne w smaku i słabe, podobne do pilsnera, ale z dodatkiem cukru i słodu pszenicznego lub kukurydzianego, za to z mniejszą ilością chmielu (Budweiser)
• Ice lager – piwo fermentowane i filtrowane w bardzo niskiej temperaturze z małym dodatkiem chmielu, bardzo klarowne, przechowywane w przezroczystych butelkach (Corona, Bud Ice)
• Weizen – pochodzące z Bawarii, pszeniczne, mocno musujące i mocno pieniące się piwo, delikatnie nachmielone, aromatyzowane, zawiera co najmniej 50 proc. słodu pszenicznego (Paulaner, Franziskaner)
• Bock (koźlak) – o barwie jasnego mahoniu lub ciemnej miedzi, piwo warzone sezonowo o różnej zawartości ekstraktu (od 16 do 25 proc. wag.) i alkoholu (od 6 do 15 proc.) (Holsten Maibock)
Jak podawać piwo
• PIWA JASNE podaje się w wysokich, przezroczystych kielichach. Kielich powinien być tym wyższy, im jaśniejsza jest barwa piwa. Do piwa mocno pieniącego się przeznaczone są kielichy lekko zwężające się ku górze. Są to naczynia w kształcie tulipana, zwane gobletami.
• PIWA BURSZTYNOWE należy pić z dość pękatej, niezbyt wysokiej szklanicy. Powinna mieć ona średnio wysoką nóżkę gdyż taki kształt pozwala najlepiej wyeksponować specyficzną barwę tego napoju.
• PIWA CIEMNE należy podawać w wysokich kielichach na wysokiej nóżce. Trzymając kielich za nóżkę zapobiegamy ogrzaniu dłonią zawartości kielicha.
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!
Artykuły z numeru:
NR 7 LATO 2006
- Cisza białych ścian - Agata Ostrowska-Galanis
- Garsoniery z ukrytym morałem - Halina Niedzielska
- Jak w polskim dworku - Józef Kołodziej
- Kaktusy ...dzieci słońca - Małgorzata Sulewska
- Magiczny pojazd - Marek Siodłoczek
- Na własny rachunek - Mirosław Waluś
- Najlepsze meble pod słońcem - Wiktoria Sudoł-Dawdo
- Pieniądze z domu, czyli... pożyczka na odwrót - Tomasz Deptuła
- Polska ceramika na amerykańskim rynku - Aneta Sadowska
- Rozmawiam z kwiatami - Jolanta Wysocka
- Sopot - perła Bałtyku - Oliwia Iwaszkiewicz-Rudnicka
- Sztuka prawdziwie nowoczesna - Czesław Karkowski
- Tło dla sztuki - Agata Ostrowska-Galanis
- Zamieszkać w Maine - Katarzyna Zalewska
- Zapach letniego BBQ - Jan Latus
- Zapach nafty - Michał Osiecimski
- Złociste z pianką - Marcin Poznań
Najczęściej czytane
Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych
sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK






