Środa, 08 października 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007
Pięciogwiazdkowe condo
Zamieszkać w Plaza albo w... Watergate
Coraz więcej znanych hoteli leży na gruntach, które stały się zbyt drogie, aby ich właścicielom opłacało się przyjmować gości.
To kolejny skutek nieruchomościowej hossy, która wyśrubowała do granic absurdu ceny w wielu regionach Stanów Zjednoczonych. Na apartamenty zaczęto zamieniać wszystko, co się da.
Watergate, jeden z najsłynniejszych hoteli świata, gdzie zaczęła się afera, która pozbawiła Richarda Nixona fotela prezydenta USA, zostanie także przerobiony na luksusowe apartamenty. „Nieruchomość jest trzykrotnie więcej warta jako kondominia (apartamenty) niż jako hotel” – wyjaśnia Michael Darby, założyciel Monument Realty, firmy będącej właścicielem Watergate. Ceny apartamentów w jednej z najsłynniejszej nieruchomości w stolicy USA będą zaczynały się od 750 tysięcy dolarów. Za penthouse na najwyższych piętrach trzeba będzie zapłacić między 8 a 9 milionów dolarów. Już wcześniej część budynków kompleksu Watergate przerobiono na mieszkania prywatne. Teraz przyszła kolej na Watergate Hotel.
To właśnie w kompleksie Watergate znajdowały się biura Partii Demokratycznej, w których w czerwcu 1972 roku ujęto włamywaczy próbujących zamontować aparaturę podsłuchową. Okazało się, że są oni pośrednio lub bezpośrednio powiązani z komitetem wyborczym Richarda Nixona. Był to początek wielkiego skandalu, który zakończył się ustąpieniem prezydenta Nixona. Aferze nadano nazwę od miejsca, gdzie doszło do włamania. Na kompleks budynków zwrócił uwagę cały świat. Nowi właściciele apartamentów w Watergate będą mogli się szczycić jednym z najsłynniejszych adresów na naszej planecie.
Proces konwersji hoteli na apartamenty widoczny jest przede wszystkim w Nowym Jorku, gdzie mieszkania powstały lub powstaną w tak słynnych miejscach, jak Plaza, Drake, Mark i Stanhope. I to z pewnością nie koniec. W Wielkim Jabłku powstaje rocznie około 1100 nowych pokoi hotelowych, ale liczba lokali przerabianych na mieszkania jest jeszcze większa. Tylko w 2005 roku w całych Stanach Zjednoczonych 3380 pokoi hotelowych wyremontowano całkowicie lub częściowo i zamieniono na mieszkania. Ogólną wartość nieruchomości przed konwersją specjaliści z Real Capital Analytics oceniają na 900 milionów dolarów. Jeden z nich, Dan Fasulo, twierdzi że: „Rynek luksusowych apartamentów wywiera niesamowity nacisk na hotelarzy”.
W Nowym Jorku tendencja do przerabiania hoteli na mieszkania jest zaskakująca, ponieważ miasto notuje w ostatnich miesiącach ogromny napływ turystów, a popyt na luksusowe usługi hotelarskie systematycznie wzrasta. Gdy zmniejsza się liczba pokoi, ceny usług muszą rosnąć. Według PKF Consulting średnia cena noclegu na Manhattanie wzrosła już powyżej 225 dolarów. Wydawałoby się, że przy takim popycie wystarczy tylko liczyć pieniądze z turystów. Nic mylniejszego. Ceny mieszkań rosły dużo szybciej od usług hotelowych.
Podobny do Nowego Jorku trend można było zaobserwować także w Chicago, San Francisco i Bostonie. W innych regionach jest lepiej, ale już w Los Angeles na kondominia zamieniany jest hotel St. Regis. Wszędzie na pierwszy ogień idą nieruchomości ulokowane w centrach wielkich miast. Hotele są bowiem cennym kąskiem dla deweloperów przede wszystkim ze względu na dogodną lokalizację. Oprócz tego budynki są z reguły dobrze rozplanowane, cechuje je spore zagęszczenie urządzeń sanitarnych, co zmniejsza koszty remontów. Dużo łatwiej przerobić hotel na mieszkanie niż biurowiec czy halę fabryczną.
O mierze nieruchomościowego szaleństwa może świadczyć tegoroczna lista 101 najgłupszych posunięć biznesowych – ogłaszana przez amerykański portal internetowy Business 2.0. Wśród największych „przebojów” listy znalazła się m.in. marketingowa wpadka czekoladowego koncernu Hershey. Firma zdecydowała się na wprowadzenie nowych czekoladek na hiszpańskojęzyczny rynek pod nazwą Cajeta Elegancita. Okazało się jednak, że tylko w Meksyku słowo cajeta (dosł. małe pudełko) ma pozytywne znaczenie. W innych miejscach Ameryki Łacińskiej używane jest jako określenie jednego ze szczegółów damskiej anatomii. Na liście zmieściły się także: wizyta dyrektora wielkiej spółki w luksusowym klubie ze striptizem za 241 tysięcy dolarów, reklama wyśmiewająca się z pilotów tanich linii lotniczych, firma rozliczająca podatki zmuszona do korekty własnych… rozliczeń podatkowych. W tym roku zwycięzcą głównej nagrody okazał się William McLaughlin, dyrektor firmy deweloperskiej AvalonBay Communities, który zdecydował się na przekształcenie szpitala psychiatrycznego w Danvers w stanie Massachusetts w kompleks 497 luksusowych apartamentów. Decyzję potraktowano jako chory przejaw gorączki na rynku nieruchomości. McLaughlin nie był zresztą osamotniony w swojej decyzji. Podobne decyzje podjęto także w Detroit, Nowym Jorku i w kanadyjskim Vancouver. W Columbii, w Karolinie Południowej, w centrum dawnego kompleksu psychiatrycznego pozostawiono główny budynek z napisem „Asylum”.
Wszystko wskazuje na to, że wraz ze stabilizacją wzrostu cen trend na rynku nieruchomości do przerabiania co się da na apartamenty będzie powoli słabnąć. Jeśli zaś mieszkania zaczną tanieć, wrócimy do normalności – bardziej będzie opłacało się wybudować hotel niż kondominium. Chociaż eksperci od rynku nieruchomości twierdzą, że na Manhattanie minie wiele lat, zanim budowa nowych hoteli pozwoli na zaspokojenie rosnącego popytu. Gdy będziemy chcieli się przespać w Ritzu czy w Waldorf-Astoria, będziemy musieli starać się o rezerwację z dużym wyprzedzeniem.
napisany przez 09:38 13-12-2007 Anastazja Filon
Dziękuję bardzo za ciekawe przykłady!!!!zamierzam pisać pracę magisterską z usług turystycznych, timesharingu i kondotelach.napewno umieszczę tą informację.podrawiam
napisany przez 10:20 02-04-2008 Anna S.
Mnie artykuł również bardzo sie podoba!! Wyjątkowo interesujący.
Anastazjo - ja też chcę pisać pracę magisterską na temat condo-hoteli (bardziej od strony inwestycyjnej). Co byś powiedziała na małą współpracę i wymianę informacji?? ;-) tu jest mój mail, jeśli się zdecydujesz ;-)) ankas1@tlen.pl.
Artykuły z numeru:
NR 6 WIOSNA 2006
- Ach, idzie wiosna! - Jan Latus
- Architekt musi być psychologiem - Marcin Żurawicz
- Bezcenne jajko - Dorota Jarowicz
- Dom z bali - Jacek Maliga
- Finansowa pułapka? - Tomasz Deptuła
- Internetowe zagrożenia - Mirosław Waluś
- Jak w indiańskiej legendzie... - Halina Niedzielska
- Kuchenka mikrofalowa - Jolanta Wysocka
- Mój Wąchock -
- Moje centrum świata - Elżbieta Kieszczyńska
- Pięciogwiazdkowe condo -
- Piękny dźwięk cieszy oko - Jan Latus
- Podłogi drewniane - Wiktoria Sudoł-Dawdo
- Polacy budują Amerykę -
- Tu mieszkał Karol Wojtyła... - Józef Kołodziej
- Współgranie kontrastów - Agata Ostrowska-Galanis
- Wzornictwo przemysłowe w MoMA - Ewa Kara
- Z europejską nutą - Aneta Sadowska
- Z głową w kwiatach - Małgorzata Sulewska
- Zamieszkać w... Karolinie Północnej - John Douglas Hite
Najczęściej czytane
Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych
sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK







