Bielsko nad Białą
Nieprzerwany sznur samochodów ciągnie drogą nr 1 na południe Polski. Dokąd ci tak spieszno, że nie zwracasz uwagi na tablicę z nazwą największego na pograniczu Beskidów i Pogórza Śląskiego miasta
Mieszkańcy z dumą nazywają je Stolicą Podbeskidzia, z nostalgią wspominając czasy, gdy było siedzibą najmniejszego w Polsce województwa, gdy nazywano je miastem stu przemysłów, gdzie dzięki stukotowi 90 tysięcy bielskich i bialskich krosien powstawała słynna bielska wełna i skąd w 1973 r. wyjechał na polskie drogi dumny, chociaż mały, Polski Fiat 126p. Wielokulturowa, zaskakująco bogata przeszłość Bielska-Białej może wywołać zaskoczenie, zwłaszcza wśród młodszego pokolenia mieszkańców, tych, których rodzice przyjechali tu "za pracą" w latach siedemdziesiątych, i dla których miłym wspomnieniem z dzieciństwa jest zapewne figurka "siusiającego diabełka" przytulona do fasady zamku oraz najlepsze na świecie lody z Delicji...
WIĘCEJ W LETNIM WYDANIU MAGAZYNU.
Artykuły z numeru:
NR 11 LATO 2007
- A my chcemy śniegu! - Jan Latus
- Bielsko nad Białą - Izabela Lasler
- Budujemy mosty... - Halina Niedzielska
- Delektować się... polską kuchnią - Wiktoria Sudoł-Dawdo
- Grzeczny żywot artysty - Sławomir Ulrych
- Maluchy - Marek Siodłoczek
- Marynarski dom - Józef Kołodziej
- Małe duże M - Agata Ostrowska-Galanis
- Na rubieżach przedwojennej Rzeczypospolitej - Władysław Poncet
- Odrobina luksusu - Małgorzata Sulewska
- Ogrodowe poczucie estetyki - Jolanta Wysocka
- Ot, tak sobie żyć - Dagmara Babiarz
- Projekty pełne energii - Agata Ostrowska-Galanis
- Pułapki domu z foreclosure - Tomasz Deptuła
- W zaczarowanym ogrodzie babci - Małgorzata Sulewska
- Łatwe miksowanie - Aneta Sadowska
