Czwartek, 24 lipca 2008
Aktualny numer NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007
W moim magicznym domu...
Są domy, do których zawsze chętnie się wraca. Pełne nieopisanego uroku, przytulne, z atmosferą, która sprawia, że każdy gość czuje się w nich... jak w domu. Takie miejsca emanują dobrą energią.
Starożytni Chińczycy uważali, że każda siedziba ludzka może stać się takim niezwykłym miejscem – wystarczy, że urządzając ją, zastosuje się pewne ściśle określone reguły.
Feng shui. Ta pradawna chińska sztuka aranżacji przestrzeni kojarzy się z wietrznymi dzwonkami, lustrami i fontannami… Przez sceptyków nazywana czarami, bo, według nich, jak przestawienie mebli może cokolwiek zmienić w życiu? Przez innych uważana za sprawdzony sposób na pomyślność.
Wszyscy są zgodni co do jednego: feng shui sprawia, że pomieszczenia zmieniają się na lepsze: słychać w nich nowe dźwięki, pojawiają się nowe kształty i kolory… Może więc warto „zaczarować” swój dom?
… ciepło jest i bezpiecznie
Chociaż żyjemy w XXI wieku, w czasach lotów w kosmos, żywności modyfikowanej genetycznie i iPhone’ów, mamy te same pragnienia, które mieli starożytni Chińczycy: chcemy być szczęśliwi, bogaci, sławni, otaczani miłością i poważaniem. Zależy nam na tym, żeby omijał nas pech i nieprzyjemne zdarzenia.
Już 3000 lat temu w Chinach wierzono, że aby wieść udane życie, wystarczy zadbać o właściwy przepływ energii w swoim otoczeniu, stosując zasady feng shui. „Feng” to w dosłownym tłumaczeniu „wiatr”, „shui” – „woda”, czyli te elementy przyrody, które mogą zarówno gromadzić energię, jak i ją rozpraszać. Odpowiednio zastosowane, „pracują” na pomyślność człowieka.
Nie bez powodu lokalizacja każdego nowego budynku konsultowana była z mistrzem feng shui, który ustalał, czy energia ch’i może swobodnie krążyć, a siły jin i jang są w równowadze. Dopiero po dokładnej analizie budowano, a następnie urządzano dom, zaś jego nowi mieszkańcy mieli poczucie, że dopełnili wszelkich warunków, żeby ich życie płynęło pomyślne.
WIĘCEJ W JESIENNO-ZIMOWYM WYDANIU MAGAZYNU.
Nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu!
Artykuły z numeru:
NR 12 JESIEŃ/ZIMA 2007
- Baron's Cafe - Wiktoria Sudoł-Dawdo
- Czy to nie wspaniałe? - Dagmara Babiarz
- DODO Dom - Aneta Sadowska
- Dużo powietrza w Wietrznym Mieście -
- Home improvment - Jan Latus
- Hotel dla Reksa - Katarzyna Zalewska
- Każdy dom ma duszę - Jolanta Wysocka
- Kiedy pojadę do Opola - Marcin Poznań
- Manhattan w dwudniowej pigułce - Ewa Sukiennik-Maliga
- Maszyna wolności - Marek Siodłoczek
- Na dachach Ameryki - Mirosław Waluś
- Niewielkie pranie - Wiktoria Sudoł-Dawdo
- Opowieść z meandrami - Halina Niedzielska
- Portret pikowej damy - Agata Ostrowska-Galanis
- Te wspaniałe dyniowate - Jolanta Wysocka
- W gąszczu pnączy - Małgorzata Sulewska
- W kulistej galerii - Czesław Karkowski
- W moim magicznym domu... - Anna Ćmakowska
- Wynajmij, zamiast sprzedać - Tomasz Deptuła
Najczęściej czytane
Magazyn Twój Dom dostępny jest w polonijnych
sklepach w USA lub w prenumeracie. W Polsce można go nabyć w salonach EMPiK




